W chwili ukazania się tego tekstu drukiem pozostanie jeszcze około trzech miesięcy na wdrożenie rozwiązań, które umożliwią spełnienie wymogów wynikających z unijnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych (RODO). Termin upływa 25 maja br. W czasie pisania artykułu trudno było znaleźć firmę czy instytucję, która chciałaby się pochwalić zakończeniem prac przystosowawczych. Doradzający przy wdrożeniach konsultanci i prawnicy mówili wręcz, że nie znają jeszcze takiego przedsiębiorstwa, które byłoby w stu procentach przygotowane na wejście w życie nowych przepisów W wielu, szczególnie tych dużych, trwają zaawansowane prace wdrożeniowe, ale do finalnego audytu potrzeba jeszcze trochę czasu.

Na czym polegają największe trudności w implementacji nowych przepisów? Przede wszystkim, jak oceniają eksperci, wynikają one z ogólnego, „wysokopoziomowego” charakteru rozporządzenia. Przedsiębiorcy przyzwyczajeni do wskazywania w przepisach konkretnych wymagań mają kłopoty z przestawieniem się na podejście, które decyzje co do przyjętych rozwiązań pozostawia w gestii samych wdrażających. Wymaga się od nich jedynie, aby przeprowadzili analizę ryzyka i dostosowali swoje działania, w tym wybór odpowiednich narzędzi informatycznych, do skali oszacowanych zagrożeń.

Trudno też niejednokrotnie przekonać samych pracowników do zmiany podejścia do pracy z danymi. Często niełatwo jest im wytłumaczyć, że w gruncie rzeczy nie potrzebują dostępu do wszystkich danych, z którymi dotychczas mieli do czynienia, by mogli dalej efektywnie wykonywać swoje obowiązki.

Problemem dla wielu firm i instytucji okazuje się też uporządkowanie ich zasobów danych i informacji. Chodzi o to, żeby dokładnie było wiadomo, gdzie jakie dane są, w jakich procesach są wykorzystywane, kto, w jakim zakresie i w jakim celu ma do nich dostęp. Bez tej wiedzy nie może być mowy o spełnieniu wymogów RODO. 
Przydatne, szczególnie w przedsiębiorstwach dysponujących dużymi zbiorami danych, mogą okazać się narzędzia do zarządzania informacją. Nie wszędzie jednak kierownictwo firm jest skore do przeznaczenia środków na nowe systemy. Konsultanci zwracają też uwagę, że na rynku generalnie brakuje specjalistów od IT, którzy jednocześnie byliby dobrze zorientowani w zagadnieniach RODO i potrafili skutecznie doradzić w doborze odpowiednich rozwiązań technicznych. To może być szansa na biznes dla małych firm, które wyspecjalizują się w tej dziedzinie.