Zgodnie art. 556 k.c. wady fizyczne „polegają na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową”. Przepis ten ma zastosowanie także do umowy o dzieło, na mocy art. 638 par. 1 k.c. Dookreślając to pojęcie, ustawa wskazuje na brak właściwości, które ta rzecz powinna mieć ze względu na cel umowy lub o których istnieniu zapewnił wykonawca, ewentualnie wydano ją w stanie niezupełnym. Przykładowo, jeśli użytkownik zamówił system CRM, który w założeniu miał usprawnić jego kontakty z klientami, a którego moduł umożliwiający wysyłanie do nich wiadomości nie funkcjonuje poprawnie, można mówić o jego wadzie fizycznej.

Z kolei wady prawne oprogramowania dotyczyć będą sytuacji, kiedy wykonawca nie miał prawa nim dysponować, modyfikować go lub sprzedawać, gdyż wykorzystał cudze oprogramowanie, nie nabywając do niego autorskich praw majątkowych.

Podsumowując, przepisy i piśmiennictwo nie przesądzają jednoznacznie, czy w przypadku wystąpienia wad oprogramowania należy stosować regulację prawnoautorską czy wynikającą z kodeksu cywilnego. Stąd w razie wadliwości systemu mogą pojawiać się wątpliwości co do tego, w jakim zakresie zamawiający uprawniony jest do odstąpienia od takiej umowy. Co więcej, przepisy regulujące możliwość odstąpienia od umowy zarówno na etapie jej realizacji i odbiorów, jak i w okresie rękojmi za wady są bardzo ogólne i nieprecyzyjne. Z powyższych względów, mając dodatkowo na uwadze poważne i daleko idące skutki odstąpienia od umowy – rekomendowane jest kompleksowe uregulowanie tego zagadnienia w umowie.




 

Agnieszka Wachowska – radca prawny,

 

Joanna Jastrząb – aplikant radcowski (kancelaria Traple, Konarski, Podrecki i wspólnicy).