Dziewięć miesięcy od złożenia wniosku o zwrot VAT

Urzędnicy wciąż nie potrafią powiedzieć, kiedy skończą kontrolę i zwrócą podatek – ciągle czekają na pismo od hiszpańskich i francuskich władz podatkowych. Niezła wymówka! Podatnik postanawia złożyć skargę na przewlekłość postępowania do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Po upływie półtora miesiąca od jej złożenia reseller otrzyma pismo z urzędu skarbowego, w którym urząd poinformuje, że właśnie przekazał skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Po upływie półtora miesiąca! A sądy, jak to sądy – nierychliwe. Reseller powoli zaczyna się zastanawiać, co będzie pierwsze – zwrot VAT czy wyznaczenie terminu rozprawy przez sąd w sprawie skargi na przewlekłość…

 

Jedenaście miesięcy od złożenia wniosku o zwrot VAT

Nareszcie! Światełko w tunelu! Urząd otrzymał odpowiedź z francuskiej i hiszpańskiej administracji podatkowej. No to teraz będzie już z górki, myśli sobie reseller, widząc w wyobraźni zwrot VAT-u w rocznicę wystąpienia z wnioskiem. Trudno, uszczelnienie podatków musi być, trzeba się jakoś przemęczyć.

 

Rok od złożenia wniosku o zwrot VAT

Niestety, urząd informuje podatnika, że odpowiedź hiszpańskich i francuskich władz była niekompletna. Potwierdzili co prawda, że kontrahenci odebrali i rozliczyli towar, ale polski urząd chce wiedzieć… co dalej zrobili z tym towarem. Dlatego wysyła wniosek o uzupełnienie danych. Chciałby wiedzieć, czy sprzedali je konsumentom, czy może innym podatnikom VAT, a jeżeli tak, czy w swoich krajach, czy gdzieś dalej? Niestety, cała sytuacja jest jak najbardziej zgodna z obowiązującymi przepisami prawa podatkowego. Urzędnicy mogą sprawdzać wszystkich, którzy handlowali towarem sprzedanym przez podatnika. Zarówno na wcześniejszych etapach obrotu, jak i na kolejnych.

W międzyczasie dyrektor Izby Administracji Skarbowej uznaje ponaglenia resellera za bezzasadne, bo urząd skarbowy mógł przedłużać terminy zakończenia kontroli i postępowania zwrotowego. Co więcej, przedłużał je przed upływem terminów dotychczas wyznaczonych, więc jak najbardziej wszystko formalnie jest w porządku. Dyrektor nie dopatruje się też znamion przewlekłości, bo przecież urząd sprawnie zbiera dowody w sprawie, pyta zagranicznego fiskusa itd.