Skracając historię, czyli 15 miesięcy od złożenia wniosku o VAT

Wreszcie, po 15 miesiącach od złożenia deklaracji z wykazanym podatkiem do zwrotu, kwota znajduje się na rachunku firmowym resellera. Nawet z odsetkami! Z tym że liczonymi według stawki 2,5 proc. rocznie, choć kilka lat temu, jak reseller miał zaległość podatkową, urząd skarbowy policzył mu od niej odsetki według stawki 14,5 proc. rocznie… Te odsetki i tak nie zrekompensują podatnikowi wartości pieniądza w czasie, w którym mógł realizować kolejne kontrakty za te pieniądze. Na dodatek dziwnym trafem zwrot VAT przyszedł w grudniu, po Bożym Narodzeniu, na chwilę przed końcem roku. Aha, sąd administracyjny nie zdążył wyznaczyć terminu rozprawy w sprawie skargi na przewlekłość postępowania przed zakończeniem postępowania i dokonaniem zwrotu.

 

Życie…

Historia opisana powyżej, choć nie zdarzyła się naprawdę, jest zbudowana z wielu prawdziwych zdarzeń. Dlaczego tak się dzieje i dlaczego podatnicy muszą czekać miesiącami czy latami (najdłuższy okres zwrotu VAT, z jakim się spotkałem, wyniósł 4 lata) na coś, co im się należy? Odpowiedź jest prosta – bo fiskus może tak robić. Przepisy są tak skonstruowane, że tworzą dla urzędników piękny kokon ochronny. Mogą oni sprawdzać podatników w nieskończoność, wynajdując kolejne wątki, dalszych kontrahentów itp., przetrzymując jednocześnie pieniądze ze zwrotów podatników. Cena, jaką fiskus musi płacić za niezwrócony w terminie VAT, jest śmieszna – wynosi tyle, co oprocentowanie kredytu lombardowego ustalane przez Narodowy Bank Polski (obecnie 2,5 proc. rocznie).

Co z tym można zrobić? Niewiele. Klimat dla przedsiębiorców nie jest sprzyjający i można mieć pesymistyczną wizję, że będzie tylko gorzej, bo na razie uszczelnia się VAT, ale na tapecie są już podatki dochodowe. Dodatkowo cały system podatkowy jest tak skonstruowany, że podatnik ma przede wszystkim szereg obowiązków, ale realnie niewiele praw. Za to fiskus ma cały arsenał środków służących do „walki z wyłudzeniami”, czytaj: niezwracania VAT w terminie.

Autor jest prawnikiem i licencjonowanym doradcą podatkowym.

Od kilkunastu lat świadczy usługi doradztwa podatkowego,  prawnego i celnego różnym podmiotom,
od najmniejszych jednoosobowych działalności gospodarczych po globalne korporacje.

Prowadzi serwis internetowy podatki.blog.