Oprogramowanie Business Intelligence od pewnego czasu zaczęło się zmieniać – stało się lżejsze, a jednocześnie bardziej efektywne i dostępne dla większej grupy użytkowników. Zmiany te są naturalną konsekwencją reorganizacji funkcjonowania samych przedsiębiorstw. Zachodzi „demokratyzacja” dostępu do wyników BI – nowe, samoobsługowe narzędzia umożliwiają wgląd w informacje różnym działom firmy i pracownikom różnego szczebla. W ostatnim raporcie Gartnera na temat BI można przeczytać, że analityka staje się strategicznym rozwiązaniem dla większości rodzajów biznesu i zaczyna pełnić w nich centralną rolę. Analitycy podkreślają, że „każdy biznes i proces biznesowy nadaje się do analizowania, a każdy pracownik nowoczesnego przedsiębiorstwa może być użytkownikiem BI”.

Możliwości narzędzi BI w ostatnich latach bardzo wzrosły. Przyczynił się do tego nie tylko większy potencjał sprzętu i oprogramowania. Kolejnym czynnikiem jest postęp w zakresie hurtowni danych spełniających rolę repozytoriów informacji, jak też coraz doskonalsze procesy pozyskiwania, czyszczenia, integracji, analizowania i udostępniania danych.

Jednak gdy pomyślimy o dużych zbiorach danych – takich, które mogą należeć do kategorii Big Data – oraz o ich hurtowniach, możemy dojść do wniosku, że Business Intelligence to domena wyłącznie największych klientów: dużych przedsiębiorstw czy instytucji finansowych. Czy rzeczywiście analityka Business Intelligence, integrująca dane operacyjne z narzędziami analitycznymi, udostępniająca w ten sposób użytkownikom biznesowym informacje o znaczeniu krytycznym, nie może znaleźć zastosowania w mniejszych firmach? W końcu na zwiększeniu efektywności procesu decyzyjnego, co jest podstawowym zadaniem BI, powinno zależeć także przedsiębiorstwom z sektora MŚP.