Platformy ludzkich doświadczeń

Rozwijająca się grupa rozwiązań wykorzystujących sztuczną inteligencję – określanych mianem „informatyki afektywnej” bądź „emocjonalnej SI” – definiuje na nowo sposób, w jaki doświadczamy technologii. W nadchodzących miesiącach coraz więcej przedsiębiorstw będzie odpowiadać na rosnące, lecz w dużym stopniu niezaspokojone zapotrzebowanie na technologię, która będzie lepiej rozumieć ludzi i lepiej z nimi współpracować. Do tej pory komputery nie były w stanie powiązać wydarzeń z ludzkimi emocjami bądź czynnikami emocjonalnymi, lecz ten stan rzeczy ulega zmianie, w miarę jak innowatorzy wzbogacają inteligencję technologii o inteligencję emocjonalną (EQ), i to na dużą skalę. 

Dzięki połączeniu SI, technik projektowych ukierunkowanych na człowieka i technologii wykorzystywanych obecnie w badaniach neurologicznych platformy ludzkich doświadczeń będą lepiej rozumieć ludzkie potrzeby, co umożliwi im rozpoznawanie stanu emocjonalnego użytkownika oraz związanego z nim kontekstu i wybranie odpowiedniej reakcji. Zdolność wykorzystania emocjonalnie inteligentnych platform do rozpoznawania i wykorzystywania danych emocjonalnych na dużą skalę jest jedną z największych i najważniejszych możliwości dostępnych dla przedsiębiorstw wkraczających w przyszłość.

Na horyzoncie nowe trendy?

Firmy coraz częściej starają się wybiegać wzrokiem poza to, co nowe, by dostrzegać to, co będzie następne. I nie ma w tym nic dziwnego – wiedza o tym, co nadchodzi, może stanowić podstawę do wczesnego planowania i umożliwić nawiązywanie relacji zapewniających czerpanie przyszłych korzyści. Największe przedsiębiorstwa dysponują uporządkowanymi, wyważonymi programami usprawnień, które dostosowują innowacje do strategii biznesowej i długoterminowego krajobrazu technologicznego. Przyjmują one programowe podejście do wyczuwania, badania i weryfikowania przyszłych sił makrotechnologicznych – takich jak inteligencja wykładnicza czy technologia kwantowa – oraz do eksperymentowania z tymi siłami i przyczyniania się do ich zaistnienia, do momentu, gdy technologie, rynek i zastosowania biznesowe będą gotowe w skali całego przedsiębiorstwa. Pozostałe firmy powinny rozważyć pójście ich śladem, wykorzystanie nabytej wiedzy do zdefiniowania na nowo i przekształcenia swoich struktur, zanim dosięgnie je destabilizacja. W świecie, w którym niewiadome wydają się nie mieć końca, wciąż można skupić się na grupie istotnych, znanych technologii, które razem mogą wytyczyć drogę wiodącą ku kolejnemu horyzontowi.

Artykuł pierwotnie ukazał się na portalu Deloitte Polska. Pełna treść raportu „Trendy technologiczne 2020” jest dostępna na stronie:

https://www2.deloitte.com/pl/TechTrends2020.html