Sprytny argument sprzedażowy

W nomenklaturze dostawców przed skrótem MPS pojawia się określenie „smart”. Według Lexmarka rozwój Smart MPS świadczy o dojrzałości rynku. Wiąże się nie tylko ze zmniejszeniem kosztów posiadania urządzeń drukujących, ale realizacją bardziej dalekosiężnych celów użytkownika końcowego, jak usprawnienie zrządzania cyfrowymi danymi, ich skuteczne zabezpieczenie, poprawa obsługi klientów, zwiększenie produktywności pracowników.

O usługach Smart MPS mówi także Oki – producent oferuje je za pośrednictwem najbardziej doświadczonych partnerów, ponieważ w rozbudowanej wersji obejmują audyt dotychczasowego systemu druku, konsulting i propozycję zmian. Po wdrożeniu zaproponowanych rozwiązań regularnie odbywają się audyty kontroli kosztów.

 

Druk mobilny

Z badania przeprowadzonego przez Sharpa w końcu 2014 r. wynika, że co piąty przedsiębiorca korzysta ze smartfonów i tabletów w procesie drukowania i obiegu dokumentów. Z kolei według IDC w 2015 r. aż 37 proc. pracowników z całego świata będzie wykonywać pracę w modelu zdalnym. Zarządzający firmami coraz częściej otwierają się na ten styl działania, podążając za nowymi trendami w zarządzaniu.

Dla pracodawcy jest to pozytywne zjawisko – zwykle podkreśla się w nim większe zaangażowanie zatrudnionych w wykonywanie obowiązków służbowych. To właśnie mobilność, zdaniem niektórych specjalistów, wyjątkowo sprzyja i będzie sprzyjać wprowadzaniu bardziej złożonych systemów zarządzania dokumentami w mniejszych przedsiębiorstwach. Firmy, udostępniając zatrudnionym funkcję wydruku z urządzeń mobilnych, będą poprawiać kontrolę nad dostępem pracowników do informacji (ze względu na bezpieczeństwo) i zmniejszać liczbę samych wydruków (ze względu na koszty).

Drukowanie dokumentów wciąż istotne

Z badań przeprowadzonych przez Sharpa w polskich przedsiębiorstwach wynika, że duży odsetek firm uważa drukowanie dokumentów za ważny element działalności takich działów, jak księgowość, logistyka czy HR (tak mówi 40 proc. respondentów). Jedynie niecałe 3 proc. organizacji stwierdziło, że drukuje niewiele. Również ok. 3 proc. uściśliło, że niewielka liczba wydruków wynika z używania dokumentów elektronicznych, zaś tylko 2,6 proc. respondentów uznało kwestie związane z drukowaniem za drugorzędne.