Nic dziwnego, że producenci nie zasypiają gruszek w popiele. Na tegorocznych targach IFA gamingowy smartfon pokazał na przykład Acer. Można też było oglądać phablet Lenovo, który również stworzono z myślą o graczach. Pytanie: czy to dobre informacje dla właścicieli sklepów komputerowych? Niekoniecznie. Sprzedaż samych urządzeń może stać się domeną telekomów oraz sklepów czy sieci resellerskich wyspecjalizowanych w rozwiązaniach telekomunikacyjnych.

Jeśli chodzi o akcesoria, to są one na rynku już od dłuższego czasu, np. gamepady z uchwytami do smartfonu. Przy czym specjaliści są przeważnie sceptyczni, gdy mowa o związanym z nimi popycie. Zwracają uwagę, że na smartfonie gra się głównie w chwilach, gdy chcemy sobie urozmaicić czas, na przykład podczas jazdy komunikacją miejską. Trudno używać wtedy gamepada. Poza tym z gier na smartfon popularnością cieszą się produkcje darmowe. Jeśli ich wielbiciele są nastawieni na wydawanie pieniędzy w związku ze swoim hobby, to nie są rozrzutni i myślą raczej o mikropłatnościach umożliwiających dalszą zabawę. A gamepad kosztuje minimum 150 zł.

– Gamepady są obecnie mało popularne, a wzrost zainteresowania nimi będzie zależał od rozwoju mobilnego gamingu oraz funkcji dostępnych w samych smartfonach – mówi Błażej Nadobny, Product Manager w Veracompie. – Niektórzy producenci akcesoriów gamingowych wprowadzają do oferty również smartbandy, czyli opaski łączące się za pośrednictwem Bluetooth ze smartfonem, ale nie jest to akcesorium typowo gamingowe.

Mimo wielu widocznych na pierwszy rzut oka przeszkód ciekawy pomysł związany z ofertą dla mobilnych graczy podsuwa Waldemar Wojciechowski, Business Unit Manager w AB. Jego zdaniem reseller powinien skupić się na sprzedaży wirtualnych pieniędzy do gier lub po prostu kart przedpłaconych do sklepów takich jak Google czy Apple Store.

Robert Jaskółka

Dyrektor Pionu Przetwarzania Obrazu i Rozrywki

Resellerzy powinni zdać sobie sprawę z niesamowitego rozwoju zjawiska jakim jest  kultura gamingowa. Dzięki internetowi i mediom społecznościowym pasjonaci gier z łatwością mogą komunikować się, łączyć w grupy tworząc specyficzne wspólnoty, które wciągają bardzo szybko kolejnych zapaleńców. Tak więc ludzi grających jest coraz więcej. Jak to z takimi zjawiskami bywa, poza samym przedmiotem rozrywki gracze szukają również narzędzi, dzięki którym jest ona wykonywana o wiele sprawniej i bardziej komfortowo. Tak więc wraz ze wzrostem popularności gier komputerowych, rośnie też popyt na akcesoria. Ważne jest jednocześnie zwrócenie uwagi na to, że gry są coraz częściej kupowane przez Internet. Polska goni trendy światowe, w których aż lwią część  przychodów ze sprzedaży gier stanowi dystrybucja cyfrowa. Jednak edycje kolekcjonerskie gier oraz akcesoria gamingowe bardzo często znajdują swój kanał w mniejszych sklepach, nie tylko internetowych.

Gracze-entuzjaści zazwyczaj wiedzą czego chcą więc zakupów dokonują w sklepach internetowych. Jednak Resellerzy mający w swojej ofercie komponenty i akcesoria gamingowe mogą zdobywać klientów, którzy potrzebują rady i pomocy w doborze sprzętu. W tej grupie znajdują się zarówno Ci, których grają sporadycznie, jak i ci, dla których granie jest istotnym elementem codzienności, ale potrzebują zdobyć dodatkową wiedzę  pomocną w doborze odpowiedniego sprzętu.