Problemy nie ominęły również Toshiby, która jest trzecim dostawcą na rynku HDD (17 proc. udziału na świecie, podczas gdy WD i Seagate mają odpowiednio 43 i 40 proc.), a także jedynym producentem zarówno dysków twardych, jak i pamięci flash. W ostatnich miesiącach, po ogłoszeniu przez Toshibę bardzo słabych wyników finansowych i prognozy strat na poziomie 4,5 mld dol., pojawiła się plotka o planach odsprzedaży działu produkcji napędów mechanicznych i skoncentrowaniu się wyłącznie na nośnikach flash. Tym bardziej że kości pamięci flash firma produkuje we własnym zakresie, a głowice i talerze do dysków twardych kupuje od zewnętrznych dostawców.

W lutym br. Toshiba opublikowała jednak oświadczenie, że nie opuści rynku HDD, ale podda swoją działalność bardzo głębokiej restrukturyzacji. Jej najbardziej zauważalnym objawem ma być skupienie się na produkcji dysków dla biznesu (w tym serwerowych) oraz znaczne ograniczenie liczby modeli konsumenckich.

 

SSD: częściowy sukces

W bieżącym roku mija 60 lat, odkąd IBM zaprezentował swój pierwszy dysk twardy. W informatyce to kilka epok, można było się więc spodziewać, że będziemy świadkami co najmniej kilku zmian technologii urządzeń do zapisu danych. Oczywiście w międzyczasie rosły pojemności (z 3,75 MB do 10 TB na jednym nośniku), szybkość transferu danych, postępowała miniaturyzacja oraz spadek cen. Jednak dopiero dyski SSD miały być przełomem, zastępując głowice odczytujące dane z wirujących talerzy. Natomiast po niemal dekadzie ich obecności na rynku widać, że pomysł ten sprawdził się tylko częściowo. Specjaliści Transcenda zwracają uwagę, że w 2015 r., po raz pierwszy w historii, dyski półprzewodnikowe na niektórych rynkach, np. na Tajwanie, pod względem liczby sprzedanych egzemplarzy przewyższyły tradycyjne dyski magnetyczne. Producent spodziewa się, że w skali globalnej zmiana ta nastąpi w roku 2017. Najszybciej ma być widoczna w segmencie notebooków, ze względu na wymagania użytkowników związane z możliwie niską wagą i małym poborem prądu.

Mike Huang

Sales Manager, Plextor

Producenci dysków SSD stawiają na rozwój nowych technologii – budżetowe modele prezentowane w 2016 roku będą bazowały głównie na kościach TLC, dzięki czemu zapewnią większą pojemność w niższej cenie. Coraz popularniejsze stają się dyski w formacie M.2 PCIe, w których – dzięki zastosowaniu innego złącza – zwiększono przede wszystkim maksymalną prędkość transferu względem dysków SATA, a sam proces instalacji dysku jest prostszy, ponieważ znika konieczność stosowania okablowania. Największą nowością w bieżącym roku będą jednak dyski SSD z obsługą protokołu NVMe, który ma zastąpić archaiczny AHCI. Nowa technika zmniejsza zapotrzebowanie na moc obliczeniową procesora, skraca czas wykonywania podstawowych operacji wejścia i wyjścia, a także umożliwia przechodzenie dysku w stan mniejszego poboru energii.