Lokalnym operatorom doskwiera między innymi brak funduszy na rozwój. Dlatego głównym źródłem pieniędzy są dla nich przede wszystkim kredyty obrotowe. Niestety, sektor bankowy wyjątkowo niechętnie udziela małym firmom operatorskim kredytów inwestycyjnych. Problem polega na tym, że główny składnik majątkowy i podstawowa forma zabezpieczenia ewentualnych kredytów inwestycyjnych, czyli infrastruktura telekomunikacyjna znajdująca się w posiadaniu małych i średnich operatorów, tak naprawdę nie jest uznawana przez instytucje finansowe jako zabezpieczenie. Z tego względu bardzo istotnym źródłem finansowania rozbudowy są zyski własne wypracowane przez ISP. A to niewiele, tym bardziej że coraz trudniej o pieniądze z funduszy europejskich. Jeszcze kilka lat temu dzięki europejskim dotacjom wielu operatorów zmodernizowało swoje sieci. Obecnie jednak kurek z pieniędzmi został przykręcony. Co gorsza…

– …dostęp do środków unijnych obłożono kryteriami, które są bardzo trudne do spełnienia nawet przez średniej wielkości operatorów – ubolewa Karol Pruski, szef Skomuru.

 

Rekin zjada małe rybki

Braki kapitałowe nieuchronnie prowadzą do tego, że wiele sieci – zwłaszcza tych najmniejszych – powstaje niewielkim kosztem. Nierzadko konstruuje się je z zamienników o niskich cenach i takiej też jakości.

Najwięcej oszczędza się na elementach pasywnych, takich jak kable, rury i osłony złącza – mówi Karol Henger, dyrektor sprzedaży w Telco VNT. – Nie wszyscy używają też dobrej klasy światłowodów. Wydaje mi się, że za kilka lat zaczną się problemy, czyli awarie. Koszty napraw nie są niskie. A przecież zakłada się, że sieć optyczna ma działać niezawodnie przez około 25 lat.

Spodziewane kłopoty, niewielka baza klientów, trudności z pozyskaniem kapitału i duża aktywność potentatów rynkowych powodują, że niektórzy mali ISP chcą, a inni po prostu muszą sprzedać swoje sieci. Proces przejmowania mniejszych operatorów przez większych trwa już zresztą od dłuższego czasu. Kilka lat temu uległ on wyhamowaniu, gdyż wyposażone w środki pomocowe liczne lokalne firmy zmodyfikowały infrastrukturę. Teraz jednak, po zaostrzeniu kryteriów, konsolidacja może na nowo przyspieszyć.