Wiele mamy do nadgonienia również w zakresie umiejętności kodowania. Jedynie 14 proc. młodych osób napisało w swoim życiu choć jeden program wykorzystujący specjalistyczny język, podczas gdy średnia unijna wynosi 19 proc. W najbardziej zaawansowanych pod tym względem krajach, jak Finlandia, odsetek ten sięga 38 proc.

Nawet jeśli młodzi ludzie sami z siebie od dziecka nabywają umiejętności korzystania z technik IT, to za mało, aby w przyszłości znaleźć satysfakcjonującą posadę. Potencjalne „cyberdzieci” bez fachowej pomocy pozostaną w dużym stopniu po prostu dziećmi, również pod względem cyfrowych kompetencji. A te, rozwijane z fachową pomocą od najmłodszych lat, mają przełożenie na innowacyjność przedsiębiorstw. Polska na tle innych krajów Unii Europejskiej prezentuje się pod tym względem słabo, zajmując jedno z ostatnich miejsc. Działania w zakresie badań i rozwoju prowadzi u nas jedynie 23 proc. przedsiębiorstw, podczas gdy w Niemczech 67 proc., przy średniej unijnej na poziomie 48,9 proc.

 

Ambitne plany resortów

Tymczasem w naszych szkołach dopiero ma być nowocześnie. „Polski nauczyciel jest na szarym końcu, jeśli idzie o wykorzystanie technologii informatycznych”. Ta ocena jest rezultatem badania przeprowadzonego w krajach zrzeszonych w OECD, a przypomniała ją… sama szefowa MEN. Anna Zalewska podkreśla jednak, że nie jest to wina nauczycieli, ale tego, że nie mają oni jak zastosować swoich umiejętności. W wielu szkołach brakuje podstawowego sprzętu – komputerów czy tablic interaktywnych – a prace nad znaczną poprawą infrastruktury dostępu do Internetu dopiero trwają.

Z danych Ministerstwa Cyfryzacji wynika, że spośród 30,5 tys. szkół i placówek oświatowych tylko 3477 jest w zasięgu sieci o przepustowości co najmniej 100 Mb/s. Natomiast ok. 40 proc. korzysta z usług o parametrach do 10 Mb/s. Pod koniec czerwca zeszłego roku jedynie 5 proc. polskich szkół korzystało z szybkiego Internetu we wszystkich klasach. W wielu placówkach ciągle spotyka się powolny dostęp do sieci w wydzielonych miejscach.

Resort cyfryzacji chce zapewnić bardzo szybki Internet (o przepustowości co najmniej 100 Mb/s) wszystkim szkołom. Ogółem na rozwój infrastruktury internetowej rząd ma przeznaczyć ok. 500 mln zł. Ważny projekt stanowi Ogólnopolska Sieć Edukacyjna, mająca połączyć ze sobą wszystkie polskie placówki oświatowe, w których kształcą się dzieci i młodzież w wieku od 6 do 19 lat. OSE, jako zwieńczenie całego projektu „internetyzacji”, ma powstać w 2018 r. Oprócz dostępu do Internetu zapewni dostęp do treści edukacyjnych, usług bezpieczeństwa oraz wsparcia technicznego i doradczego. Funkcjonowanie OSE w pierwszych latach będzie finansowane z budżetu państwa.

Plany podłączenia jednostek oświatowych do Internetu

– 5986 placówek zostanie podłączonych, w ramach prywatnych inwestycji, do 2018/2019 r.

– 10 129 placówek zostanie podłączonych ze środków PO PC, do 2018/2019 r., w tym 9841 w ramach
II konkursu, a 288 w ramach I konkursu.

Źródło: Ministerstwo Cyfryzacji, 2016