Wirtualny komputer

Przedstawicielom oświaty warto zwrócić uwagę, że gros szkolnych pracowni zaprojektowano jeszcze w XX wieku. Od tego czasu bardzo zmieniły się warunki oraz potrzeby edukacji. Wcześniej większość uczniów, nawet jeśli miała w domu peceta, to dostęp do Internetu uzyskiwała tylko w szkolnej pracowni informatycznej. Obecnie komputery z dostępem do sieci są w powszechnym użytku. Za pomocą macierzy NAS można więc udostępniać im materiały do samodzielnego wykorzystania w domu.

Co więcej, niektóre modele NAS-ów mają wbudowane oprogramowanie do wirtualizacji, za pomocą którego można tworzyć maszyny wirtualne – serwery i desktopy. W placówkach oświatowych bardzo przydatna jest właśnie możliwość tworzenia wirtualnych desktopów, z których korzystają uczniowie podczas lekcji informatyki. Nauczyciel może przygotować i łatwo kontrolować środowisko pracy uczniów (z systemem Windows lub Linux), które zostanie im udostępnione na początku roku szkolnego. W trakcie trwania semestru uczniowie zachowują dostęp do własnej maszyny wirtualnej i zapisanych w niej plików, aplikacji czy różnych ustawień. Poza tym można pójść krok dalej i zastąpić komputery PC umieszczone na stanowiskach uczniowskich tańszymi w zakupie i użytkowaniu terminalami, które zapewniają dostęp do wirtualnych pulpitów.

Grzegorz Bielawski

Country Manager, QNAP

Zapotrzebowanie na możliwości i funkcje, które oferują nowoczesne NAS-y, jest w instytucjach edukacyjnych ogromne. Kłopot w tym, że osoby odpowiedzialne w takich placówkach za nadzór, wdrażanie i funkcjonowanie systemów informatycznych często nie zdają sobie sprawy z tego, czym właściwie jest NAS, jakie korzyści może przynieść inwestycja w taki sprzęt i ile bieżących problemów rozwiązać. Naszym zadaniem na pierwszym etapie jest więc zwykle edukowanie szkolnych administratorów i uświadamianie im, dlaczego warto rozważyć inwestycję w sieciowe pamięci masowe.