Z danych Futuresource wynika, że w ub.r. polscy klienci kupili 9728 tablic interaktywnych (w 2010 r. – 9282). Szacunki dostawców działających na rynku czasem wyraźnie odbiegają od przytoczonych danych: niektórzy oceniają wolumen sprzedaży na 5 – 6 tys., inni na 8 tys. Faktem jest, że wzrost był znacznie mniejszy niż w czasie boomu rok czy dwa lata temu (dla porównania przypomnijmy, że w 2009 r. według Futuresource rynek wchłonął 3,2 tys. urządzeń).

– W minionym roku nie było wielkich przetargów, takich jak w województwie kujawsko-pomorskim w 2010 r., kiedy to zamówiono ponad 2,3 tys. tablic, a dostawy były realizowane w 2011 r. – wyjaśnia Marek Bielecki, dyrektor handlowy Agrafu, dystrybutora marki Interwrite.

Ponieważ największym odbiorcą sprzętu interaktywnego jest sektor publiczny, a dokładniej oświata (do szkół trafia według szacunku dostawców 80 – 90 proc. sprzedawanych tablic), zdaniem rynkowych graczy jeden czy dwa duże przetargi mogą znacznie zmienić obraz rynku, gdy bierze się pod uwagę zarówno wolumen sprzedaży, jak i udziały poszczególnych dostawców. Chociaż zbyt nie rósł ostatnio tak spektakularnie, jak się spodziewano (niektórzy prognozowali w 2011 r. wzrosty od 50 do 100 proc.), zdaniem Futuresource nie należy oczekiwać zmiany trendu, gdyż rynek nadal ma duży potencjał. Według firmy badawczej 9 proc. klas w Polsce jest wyposażone w tablice interaktywne (w 2007 r. – 1 proc.). W związku z tym prognozuje ona, że w roku bieżącym w naszym kraju nabywców znajdzie ok. 10,2 tys. tablic.

 

IRS na czele

Dokładne wolumeny sprzedaży poszczególnych marek są trudne do oszacowania. Zapytaliśmy dostawców, ile tablic interaktywnych sprzedali w 2011 r. Firmy, które udzieliły odpowiedzi, podały następujące liczby (kolejność alfabetyczna): Agraf (dystrybutor Interwrite) – 1750, Dreamtec (IQ Board) – ponad 500, Mentor (IQ Board) – 2000, Nordweco (Interactive) – 1300, Vidis (Qomo) – 2500. Danych dotyczących sprzedaży nie ujawnił Image Recording Solutions, dystrybutor marki Smart, wyjaśniając, że nie zezwolił na to producent. Większość dostawców zgadza się jednak, że IRS w zeszłym roku sprzedał najwięcej urządzeń, do czego przyczynił się rozstrzygnięty na korzyść Smarta wspomniany już przetarg w województwie kujawsko-pomorskim. Zdaniem konkurencji firma mogła dostarczyć na rynek ok. 3 – 3,5 tys. tablic. Do liczących się marek należy także 2x3 Interactive – takie urządzenia oferuje Veracomp, który ma w portfolio również sprzęt CleverBoard i Polyvision. Dystrybutor poinformował o 100-procentowym wzroście zbytu tablic marki Panasonic w 2011 r. Nie podał jednak dokładnych liczb. W każdym razie po zsumowaniu danych dostawców liczba urządzeń, które znalazły na polskim rynku nabywców w ubiegłym roku, byłaby nieco większa niż ocenia Futuresource.

 

80 cali najpopularniejsze

Najczęściej zamawiane są urządzenia o przekątnej długości ok. 80 cali, ze względu na format podobny do gabarytów tradycyjnej tablicy szkolnej. – Nadal najpopularniejszym rozmiarem tablicy interaktywnej jest 77 lub 78 cali. Taki model idealnie mieści się w klasie. Na razie ten trend się utrzyma, gdyż z dnia na dzień nie zmienią się warunki lokalowe głównych odbiorców, czyli szkół – mówi Adam Koźbiał, Product Manager w Veracompie.

Na rynku dominują tablice działające w dwóch technikach: dotykowej (do której można zaliczyć także urządzenia z pozycjonowaniem w podczerwieni) i elektromagnetycznej (z pisakami). Według dostawców rośnie zainteresowanie sprzętem dotykowym, co sygnalizują m.in. ViDiS, Dreamtec i Mentor. Tego typu tablice cieszą się także największą popularnością w Incomie, który jest nowym graczem na rynku – w 2011 r. włączył do oferty markę Adax.

Zdaniem Macieja Bojanowskiego, wiceprezesa Dreamteca, użytkownikom coraz rzadziej pasuje jeden rodzaj urządzenia. – Parametry samej tablicy przestają być elementem kluczowym, coraz większą rolę odgrywają dodatki i unikalne oprogramowanie – mówi menedżer.