Do wymienionych powyżej cech dodać należy inne parametry monitorów interaktywnych, które mogą przyciągnąć uwagę potencjalnych nabywców. Zainteresowaniem klientów coraz częściej cieszy się umiejętność wykrywania wielkości obszaru dotyku czy analiza siły nacisku na panel dotykowy. Współczesne modele są ponadto w stanie tworzyć tzw. martwe strefy na panelu. Ciekawostkę stanowi możliwość definiowania różnej wielkości powierzchni dotykowych, działających jako różne narzędzia, np. pisak lub gumka do ścierania. Pracę z panelem interaktywnym usprawnia funkcja flipchart. Zapewnia wykorzystanie monitora w roli tablicy demonstracyjnej. Przy czym po zapisaniu notatek można je natychmiast umieścić w pamięci wewnętrznej urządzenia albo na dysku USB lub przesłać dalej drogą mailową.

Monitory interaktywne wyróżniają też duże przekątne, w zakresie od 40 do nawet 98 cali, oraz zintegrowane oprogramowanie, które umożliwia tworzenie i dołączanie notatek do treści multimedialnych odtwarzanych z nośnika USB lub wewnętrznej pamięci samego wyświetlacza. Użytkownik może także surfować po sieci bez konieczności podłączania komputera czy instalowania w tym celu specjalnego oprogramowania.

Wojciech Dziwok

National Key Account Manager MMD i AOC w Polsce

Oczywistym odbiorcą produktów takich jak monitory interaktywne jest sektor edukacji, ale to niejedyny kierunek. Z uwagi na prostotę obsługi i kompleksowość rozwiązań polecamy te urządzenia użytkownikom domowym (zarówno najmłodszym, jak i seniorom), gdyż stanowią alternatywę (również cenową) lub rozszerzenie rozwiązań typu PC. Z tego powodu cieszą się popularnością wśród resellerów. Dodatkowo w przypadku Philipsa monitory dotykowe są często uzupełnieniem oferty ekranów wielkoformatowych, co znacznie poszerza zakres ich zastosowań – mogą być stosowane w rozwiązaniach reklamy wizualnej, punktach sprzedaży oraz szeroko pojmowanej samoobsłudze, co z kolei gwarantuje nam zainteresowanie integratorów.