Nowym odbiorcą usług MPS, na którym skupia się uwaga producentów, są małe i średnie firmy. Obsługa tak rozdrobnionego rynku siłą rzeczy musi odbywać się za pośrednictwem rzeszy partnerów. Jednocześnie wciąż jest wiele do zrobienia w segmencie dużych przedsiębiorstw, które najczęściej są posiadaczami zaawansowanych systemów do zarządzania drukiem. Teraz chodzi jednak o to, aby oddały ten obszar pod opiekę zewnętrznej firmie IT. To szansa na zdobycie stałego klienta. Zwłaszcza że rozwojowi tego biznesu sprzyjają potrzeby współczesnych firm i instytucji. Do tej związanej z kosztową kontrolą obszaru firmowego druku dochodzi kolejna – odnosząca się do ochrony danych. Służbowe urządzenia drukujące podłączone do Internetu są ich pełne, a światowa histeria związana ochroną przed cyberatakami jest coraz większa. Co prawda, wciąż wiele firm koncentruje się na ochronie komputerów i sieci, ale rośnie świadomość, że drukarki również mogą stać się celem hakerów. Jednocześnie to właśnie oprogramowanie, a konkretnie brak umiejętności w zakresie projektowania aplikacji szytych na miarę, może stanowić przeszkodę dla dużej liczby firm IT w świadczeniu MPS-owych usług na naprawdę wysokim poziomie. Dotyczy to każdego etapu: od badania potrzeb klientów przez projektowanie i ofertowanie rozwiązania po jego wdrożenie i utrzymanie.

Co ważne, wielu integratorów nie jest w stanie przeprowadzić skutecznej rekrutacji pracowników, którzy mogliby stworzyć dział odpowiedzialny za rozwój oprogramowania. Do tego dochodzą relatywnie wysokie koszty utrzymania doświadczonych programistów. Z wysokimi kosztami wiąże się także korzystanie z usług zewnętrznych deweloperów. Kwestia dopuszczenia do swojego klienta firmy trzeciej, wyspecjalizowanej w produkcji software’u, bywa poza tym postrzegana jako ryzykowna. Z drugiej strony nie wszyscy deweloperzy są chętni do współpracy z integratorem, który chce skorzystać z ich kompetencji, aby wzbogacić system zarządzania drukiem i obiegiem dokumentów o nietypowe funkcje. Często okazuje się to wyjątkowo czasochłonne i w ostatecznym rozrachunku może być zbyt drogie dla końcowego odbiorcy. Porozumienie i kooperacja są możliwe, ale zależą od wielu czynników.