Jeszcze do niedawna jednym z liderów rodzimego rynku smartfonów była firma GPS Konsorcjum, która zatrudniała jednego pracownika etatowego i nie posiadała żadnego magazynu. To nie przeszkodziło jej wygenerować 1,5 mld zł przychodu w 2013 r., choć dwa lata wcześniej do jej kasy wpłynęło zaledwie kilkanaście milionów złotych. Zaledwie dwa lata później ogłosiła upadłość, po tym jak kontrola skarbowa wykryła niezapłacony VAT na kwotę 298,3 mln zł. Nie jest tajemnicą, że GPS Konsorcjum zaopatrywało w smartfony m.in. dużych dystrybutorów, a problemy z wyłudzeniami VAT-u w handlu telefonami komórkowymi mocno popsuły klimat na rynku dystrybucji IT.

Dopiero wprowadzony w lipcu 2015 r. odwrócony VAT na smartfony oczyścił atmosferę i umożliwił działalność uczciwym przedsiębiorcom, którzy znów mogą normalne konkurować na rynku. Jednak rywalizacja jest trudna ze względu na dominację telekomów. Niemniej w ostatnim czasie ich pozycja nieco osłabła, co stanowi dobry prognostyk dla pozostałych rynkowych graczy. Jak wynika z raportu „IDC Worldwide Quarterly Mobile Phone Tracker”, w 2016 r. udział operatorów komórkowych w sprzedaży smartfonów w Polsce sięgnął 56 proc., podczas gdy rok wcześniej wskaźnik ten oscylował wokół 70 proc.

Z jednej strony klienci coraz rzadziej nabierają się na sztuczki marketingowe, zaś z drugiej wojnę telekomom wypowiedział UOKiK. Urząd w samym tylko w grudniu nałożył na operatorów kary na łączną kwotę 86 mln zł za praktyki godzące w słabszych uczestników rynku. Taki rozwój wypadków otwiera nowe możliwości przed resellerami.

 

Smartfon dla maklera i celebryty

Tendencje na rodzimym rynku smartfonów nie odbiegają w znaczącym stopniu od światowych. Według Strategy Analytics w 2016 r. w Polsce sprzedano 8 mln smartfonów. Największą popularnością cieszyły się telefony Samsunga z 35-proc. udziałem w rynku. Polacy najchętniej kupowali Galaxy J5 oraz Galaxy J3. Pozycja wicelidera przypadła firmie Huawei, dzięki bardzo dobrej sprzedaży modeli P8 Lite oraz P9 Lite. Przykład chińskiego producenta pokazuje, że nowi gracze mogą zdobyć znaczące udziały rynkowe, pod warunkiem że dysponują odpowiednimi środkami na marketing marki.

Aplikacje: biznes dla wybranych

Deweloperzy próbują swoich sił, zamieszczając autorskie aplikacje na AppStore i Google Play, niemniej nie są to łatwe pieniądze. Wprawdzie analitycy z App Annie wyliczają, że przychody ze sprzedaży aplikacji na wymienionych platformach wyniosły w 2016 r. 35 mld dol. – o 40 proc. więcej niż w 2015 r. – jednak na największe wpływy mogą liczyć jedynie twórcy gier.