– Przejście na ekrany wielkoformatowe do prezentacji to kierunek rozwoju branży – uważa Krzysztof Sulowicz.

Przekonuje, że dla uczniów taka zmiana jest naturalna, ponieważ nawet dzieci w wieku przedszkolnym potrafią posługiwać się panelem dotykowym. Dostawcy przewidują przy tym, że ekrany będą tanieć.

Trend polegający na zastępowaniu projektorów ekranami widać już na rynku brytyjskim, który często wyprzedza resztę Europy. W Polsce boom na ekrany do prezentacji prognozowany jest za 2–3 lata, do czego powinien przyczynić
się spadek cen. Patrząc na jego obecne tempo, w tym czasie monitory powinny stanieć o ok. 30 proc.

Ponieważ na monitorach do prezentacji uzyskuje się wyższe marże, widać dążenie producentów do zwiększenia sprzedaży takich rozwiązań.

– Zarówno klienci z MŚP, jak i dużo większe przedsiębiorstwa potrzebują takich narzędzi do pracy – przekonuje Paweł Zaworski, Business Solutions Manager w Samsungu.

Twierdzi, że zwłaszcza panele 55- i 65-calowe warto polecać firmom, bo większość z nich ma niewielkie sale konferencyjne. Natomiast do dużych pomieszczeń integrator może proponować ścianę wideo. Według przedstawiciela koreańskiej marki najczęściej kupowane urządzenia „projector replacement” to monitory o przekątnej długości 65, 75 i 82 cali lub UHD w rozmiarze 85 i 98 cali.

 

Prywatni płacą więcej

Integratorzy oferujący monitory dotykowe oraz sprzęt z wyższych półek cenowych powinni zainteresować się zwłaszcza szkołami prywatnymi, które nie mają centralnie narzuconych budżetów ani procedur zamówień, tak jak szkolnictwo publiczne. Przy czym chodzi nie tylko o placówki typu gimnazja czy licea, lecz także np. szkoły językowe. Wiele zależy oczywiście od umiejętności przekonania decydentów w konkretnej placówce, że panele dotykowe to dobra pomoc dla nauczycieli i uczniów czy kursantów. Zaletą dla użytkownika jest chociażby prostota obsługi – każdy potrafi posługiwać się monitorem i podłączyć go do prądu.

Z drugiej strony integrator nie ma większych możliwości generowania usług związanych z tymi urządzeniami. Jednak w przypadku projektorów nierzadko jest podobnie – pracownicy szkół, które już od lat używają projektorów, radzą sobie z ich podłączeniem i obsługą bez pomocy integratora. Fachowiec jest z reguły potrzebny jedynie w przypadku modeli instalacyjnych.

Istotnym argumentem przekonującym prywatne placówki do inwestowania w panele dotykowe, głównie projektory z wyższej klasy, jest prestiż. Walczą one o klienta, więc zależy im, by pochwalić się wysokiej klasy wyposażeniem i dzięki niemu przyciągnąć nowych słuchaczy.