Niektórzy specjaliści twierdzą, że monitory interaktywne mogą zastąpić projektory głównie w małych salach konferencyjnych, służących do spotkań, w których bierze udział maksymalnie 5–7 osób.

– Takie rozwiązanie wybierają korporacje, które mają dużo sal konferencyjnych. Monitory są najczęściej instalowane w małych pomieszczeniach, gdzie użycie projektora byłoby bezzasadne. Do takich instalacji wybierane są monitory o przekątnych długości 55–75 cali – informuje Aneta Żygadło, Market Account Manager Poland w Optoma Europe.

 

Szkoły wyższe dla specjalistów

Specyficznym rynkiem są szkoły wyższe. W ich przypadku zapotrzebowanie na sprzęt do projekcji jest bardzo zróżnicowane i zależy nie tylko od uczelni, lecz nawet katedr czy wydziałów. Przykładowo wydziały nauk ścisłych, jak fizyka, czy też uczelnie techniczne potrzebują rozwiązań przydatnych do badań naukowych. Niektóre placówki wolą modele instalacyjne, a inne przenośne.

– W obu przypadkach klienci zwracają uwagę na żywotność lampy, obecność podstawowych portów, jak HDMI i VGA, bądź duże możliwości regulacji obrazu – mówi Magdalena Przasnyska, Senior Sales Manager w Panasonic Marketing Europe.

Szkoły wyższe częściej niż placówki niższego szczebla decydują się na monitory interaktywne. Generalnie jednak jest to wymagający rynek dla integratorów, którzy mają już doświadczenie we współpracy z uczelniami, bo niektóre projekty wymagają wysokiej specjalizacji i dostosowania do niecodziennych oczekiwań danej placówki.

 

MŚP: mobilnie i bezprzewodowo

Z informacji dostawców wynika, że małe i średnie firmy (ale często też duże) interesują się przede wszystkim projektorami, które nie są zainstalowane na stałe. Są to najczęściej modele o rozdzielczości WXGA oraz Full HD i jasności 3000–4000 ANSI lumenów, w cenach maksymalnie 5 tys. zł netto. Ale najdroższe modele rzadko są kupowane, bo w MŚP trudno jednak liczyć na zainteresowanie drogimi urządzeniami. Drobnych przedsiębiorców interesuje zwykle sprzęt z niskiej i średniej półki cenowej. Nadal popularne są projektory w cenie do ok. 1,5 tys. zł, ale zmniejsza się popyt na najtańsze modele.

– Zarówno w Europie, jak i w Polsce obserwujemy spadek sprzedaży przenośnych projektorów biznesowych o najniższej specyfikacji – zaznacza Aleksandra Jasińska, Channel Account Manager w Sony Professional. Podkreśla przy tym, że klienci biznesowi coraz częściej interesują się monitorami wielkoformatowymi, w tym modelami 4K.

Mali i średni przedsiębiorcy oczekują prostych, bezprzewodowych rozwiązań, czyli projektorów z Wi-Fi. Wciąż nie brakuje chętnych na modele o rozdzielczości SVGA, choć już kilka lat temu przepowiadano, że w czasach coraz wyższej jakości obrazu (4K to w końcu nie nowość) firmy wkrótce przesiądą się na lepszy sprzęt. Ale takiego boomu nadal nie widać. Zdaniem dostawców nierzadko wynika to z niewiedzy użytkowników. Jeżeli firma ma wiedzę na temat projekcji lub przekona ją integrator, to wybiera urządzenia o rozdzielczości WXGA. A to taka sama natywna rozdzielczość jak w laptopach, co ułatwia prowadzenie prezentacji za pomocą przenośnego PC.