Pomoc w realizowaniu skomplikowanych zadań stanowi zaawansowana aplikacja, która umożliwia zarządzanie całą flotą dronów. Latające urządzenia mogą być sterowane przez pojedynczego operatora lub za pomocą centrali zarządzającej dronami automatycznie. Dzięki zastosowaniu GPS drony mogą same przemieszczać się po zaplanowanej trasie, i to z dużą precyzją. Technologia śledzenia i monitorowania ruchu automatycznie poinformuje operatora o wykrytych anomaliach. Z kolei dzięki przesyłanemu w czasie rzeczywistym obrazowi z kamer drona operator może szybko reagować na incydenty i dozorować obiekty.

Adam Budrewicz zwraca uwagę, że wiele nowych funkcji nie byłoby dostępnych, gdyby nie możliwość obsługi dronów przez urządzenia mobilne, takie jak smartfony i tablety.

– Duża moc obliczeniowa i doskonałej jakości ekrany urządzeń mobilnych w połączeniu z bardzo dokładnym i wyraźnym obrazem przesyłanym przez kamery dronów sprawiają, że obszar zastosowań staje się coraz większy – twierdzi przedstawiciel dystrybutora.

To, co dawniej wiązało się z narażeniem życia i zdrowia ludzi, dziś można zlecić operatorowi latających urządzeń. Może on podlecieć dronem do niebezpiecznych i trudno dostępnych instalacji, wysokich budynków, kominów, elektrowni wiatrowych czy nawet atomowych. Można przeprowadzać inspekcje instalacji np. rur przesyłowych (do paliw płynnych), a dzięki kamerom termowizyjnym wykryć rozszczelnienia czy miejsca przegrzania instalacji przesyłowych. Drony z kamerami termowizyjnymi sprawdzają się przy poszukiwaniu zaginionych osób w lesie lub górach. W rolnictwie i sadownictwie umożliwiają nadzorowanie upraw, odstraszanie ptactwa czy prowadzenie oprysków.

Warto wspomnieć o uruchomieniu programu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, mającego na celu wsparcie polskich producentów dronów. Rządzący chcą, by latające urządzenia stały się jednym z wyróżników innowacyjnej polskiej gospodarki.