Resellerzy nie weszli w nowy rok z optymistycznym nastawieniem. Większość uczestników naszego najnowszego barometru (47 proc.) uważa, że popyt w 2012 r. będzie gorszy niż w 2011. To niepokojące, zważywszy, że 64 proc. biorących udział w ankiecie przyznało, iż w ciągu ostatnich 12 miesięcy klienci kupowali mniej niż w roku 2010.

Właściciel firmy Adam Niklewicz Systemy Komputerowe i Consulting określił zeszły rok okresem strachu przed kryzysem. – Wszyscy oczekiwali zapowiadanej katastrofy, która według mnie nie nadeszła. Kiedy już klient ochłonął, delikatnie ruszał z inwestycjami, ale strach pozostał. Każdy się troszkę lęka, więc każdy troszkę mniej wydaje – wyjaśnia przedsiębiorca z Jeleniej Góry.


Branża usługami stoi

W roku bieżącym w firmach resellerskich nadal najwięcej będą kupować przedsiębiorstwa, w drugiej kolejności – odbiorcy indywidualni. Podobnie jak w latach ubiegłych najrzadziej kontrahentami naszych respondentów będą instytucje i urzędy. Dla największej grupy przedsiębiorców podstawą funkcjonowania w dalszym ciągu będzie świadczenie usług. Większa liczba resellerów niż w przypadku udzielających odpowiedzi na pytania o 2011 r. przewiduje, że utrzymanie zapewni im nie tylko handel sprzętem, ale też oferowanie wartości dodanej w postaci usług.


2011 pod znakiem oszczędności

Słowa Adama Niklewicza potwierdza Rafał Nagórski, właściciel warszawskiej  firmy RAV.PL, który utrzymuje, że ubiegły rok stał pod znakiem oszczędzania. – Klienci za wszelką cenę chcieli obniżyć koszty produktów i usług – mówi Nagórski. – Wielu miało kłopoty z płynnością finansową, co odbiło się na resellerach realizujących mniejsze zamówienia.

Kontrahentami resellerów w 2011 r. były przede wszystkim przedsiębiorstwa. Na pytanie „Jakim klientom sprzedawałeś najwięcej?” aż 61 proc. respondentów wybrało odpowiedź: „firmom”. Dla 24 proc. ankietowanych głównymi odbiorcami byli klienci indywidualni. Tylko 15 proc. świadczyło usługi lub sprzedawało sprzęt instytucjom i urzędom.