Właściciele zwykłych placówek handlowych nie muszą się jednak obawiać, że cała sprzedaż przeniesie się do Internetu. Sklep online długo jeszcze, o ile w ogóle, nie zapewni tego, co klient otrzymuje w stacjonarnej placówce. To oczywiście możliwość dotknięcia i przymierzenia produktu, a gdy ten nie pasuje, wybrania innego tu i teraz. Niemniej firmy IT zaczynają podążać za trendem, który polega na łączeniu ze sobą przestrzeni realnej z wirtualną. Według niedawno opublikowanego badania Zebra Technologies w najbliższym czasie większość detalistów będzie chciała jak najbardziej spersonalizować sprzedaż i wiedzieć, kiedy dany klient odwiedza ich sklep. Personalizacja, wykorzystująca takie technologie jak mikrolokalizowanie, ma umożliwić sprzedawcom detalicznym zbieranie i wykorzystywanie informacji o zachowaniu konsumentów.

Właściciele firm handlowych chcą także zwiększyć stopień użycia technik automatyzacji, które mają im pomóc w takich obszarach jak: pakowanie i wysyłka zamówień, śledzenie zapasów, sprawdzanie ich poziomu w sklepie oraz asystowanie klientom w poszukiwaniu towarów. W ostatnim czasie, dążąc do skrócenia kolejek i zwiększenia satysfakcji klientów, wprowadza się do stacjonarnych sklepów nowoczesne rozwiązania samoobsługi. Ich zadaniem jest skrócenie czasu związanego z obsługą kasową i płaceniem za produkty, jak też zmiana sposobu dokonywania zakupów, które mają być jak najłatwiejsze.

 

Maszyny zastępują pracowników

Samoobsługowe stanowiska kasowe nie są niczym nowym. Można już z nich korzystać w wielu hipermarketach. O tym, że koncepcja się przyjęła, świadczy fakt, że na wdrożenie tych systemów decydują się kolejne sieci, także te ze sklepami o stosunkowo niewielkiej powierzchni. Przykładowo kasy samoobsługowe są obecnie testowane w kilku marketach sieci Biedronka. Co ciekawe, jednym z powodów jest trudna obecnie sytuacja na rynku pracy. Zarówno dostawcy, jak i integratorzy przewidują, że z powodu problemów ze znalezieniem pracowników, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, w sklepach będzie coraz więcej kas samoobsługowych. W hipermarketach kontrolą kasowania na wielu stojących tam urządzeniach wciąż będzie zajmować się pracownik stale asystujący klientom.

Digimarc – wciąż niewykorzystany potencjał

W tworzeniu nowoczesnych systemów, które mają skrócić czas obsługi klienta, doskonale sprawdziłoby się rozwiązanie stworzone przez firmę Digimarc. Technologia cyfrowych znaków wodnych umożliwia powielanie zakodowanych informacji na wszystkich powierzchniach produktu. Są one wkomponowane w grafikę opakowania i niewidoczne gołym okiem. Dzięki ich wielokrotnemu naniesieniu nie trzeba odszukiwać cyfrowego kodu ani układać go w polu widzenia skanera. Umożliwia to szybszą obsługę przez kasjera w sklepie oraz ułatwia skanowanie na stanowiskach samoobsługowych. To przełomowe rozwiązanie mogą obsługiwać powszechne już na rynku skanery wykorzystujące imagery zamiast wiązki laserowej. Jednak do powszechnego zastosowania technologii Digimarc potrzeba zaangażowania wszystkich uczestników łańcucha sprzedaży. A na razie brakuje nawet pilotażowych wdrożeń.