Podstawową metodą automatyzacji jest tworzenie skryptów, które potrafią wykonać działania na pojedynczych wirtualnych maszynach. W ten sposób można zautomatyzować, np. przydzielanie zasobów. Takie podejście sprawdzi się w przypadku autonomicznych systemów, których konfiguracje nie są zależne od innych systemów. Jeśli wiele maszyn wirtualnych tworzy np. klaster aplikacyjny, konieczne jest skoordynowanie ich konfiguracji, co z reguły wiąże się z budowaniem przepływu zadań, czyli sekwencji operacji wykonywanych w określonej kolejności, co wymaga synchronizacji między wieloma systemami. W kompleksowych scenariuszach logika programu odpowiadającego za taki przepływ może być skomplikowana, przekraczając możliwości prostych skryptów. Wtedy warto polecić klientowi wdrożenie silnika przepływów.

Jeśli klient wykorzystuje 50‑100 maszyn wirtualnych, opłaca się już automatyzacja procesów ich tworzenia (np. z użyciem szablonów) oraz instalowania w nich systemów operacyjnych. Im wcześniej się w to zainwestuje, tym szybciej pojawią się korzyści. Wprowadzenie automatyzacji do już istniejącego środowiska czy też na zaawansowanym etapie wdrożenia jest znacznie trudniejsze, niż kiedy zrobi się to na początku. Profity będą większe, jeśli wszystkie maszyny wirtualne zostaną stworzone według tych samych reguł. Dzięki temu bowiem łatwiejsza będzie późniejsza automatyzacja zarządzania nimi.

Wojciech Kotkiewicz

szef działu wsparcia technicznego, ABC Data Value+

Klienci coraz częściej decydują się na rozwiązania kompleksowe, z ujednoliconym zarządzaniem, łatwością rozbudowy, a przede wszystkim z optymalnym wykorzystaniem zasobów w ich serwerowniach i profesjonalnym wsparciem ze strony integratora. Bardzo istotnym elementem dotyczącym w zasadzie każdego segmentu infrastruktury IT jest bezpieczeństwo. Problem w jednym obszarze może bowiem rzutować na całe środowisko. Konieczne jest więc zabezpieczenie ruchu do części serwerowej. Dodatkowo, aby zapewnić ciągłość pracy środowiska, należy stosować narzędzia do tworzenia kopii zapasowych serwerów wirtualnych i szybkiego ich przywracania po awarii.

Bartłomiej Machnik

Datacenter & Cloud Platform Product Manager, Microsoft

Obserwujemy duże zainteresowanie klientów rozwiązaniami automatyzującymi zarządzanie środowiskiem wirtualnym. W przypadku większych środowisk ich ręczna obsługa jest niemal niemożliwa lub przynajmniej bardzo pracochłonna i podatna na błędy. Tworzenie architektury chmury hybrydowej czy rozwiązań umożliwiających awaryjne odtwarzanie infrastruktury centrów zapasowych w chmurze publicznej to zadania bardzo trudne do realizacji bez dobrych rozwiązań automatyzujących zarządzanie. Coraz wyższy priorytet zyskują również kwestie związane z bezpieczeństwem i zapewnieniem ciągłości działania.