– Otoczenie rynkowe przypomina labirynt, po którym kroczyć trzeba bardzo ostrożnie. Firmy, które z różnych powodów nie wiedzą, jak to zrobić, muszą liczyć się z tym, że z czasem coraz trudniej dogonić im będzie obecnych liderów rynku – podsumowuje Rafał Ornowski, pełnomocnik zarządu ds. marki ActiveJet w Actionie.

Zdaniem lidera

• Rafał Ornowski, pełnomocnik zarządu ds. marki ActiveJet w Actionie

Na podstawie najświeższych analiz poświęconych rynkowi kompatybilnych materiałów eksploatacyjnych można wysnuć kilka interesujących wniosków. Po pierwsze w ujęciu całego rynku widać, że cały czas trwa na nim trend spadkowy. Z dostępnych danych wynika, że w drugim półroczu 2013 całościowa sprzedaż materiałów eksploatacyjnych spadła o ponad 5 proc. Biorąc pod uwagę podział na produkty oryginalne i zamienne, warto zaznaczyć, że rynek produktów oryginalnych skurczył się ilościowo o 6,2 proc., natomiast zamienników o 4,8 proc. względem analogicznego okresu w 2012 r.

Co ciekawe, analizując rodzaj materiału eksploatacyjnego, widzimy, że wzrost sprzedaży w drugim półroczu 2013 r. w stosunku do drugiego półrocza 2012 r. zanotowały tylko tonery monochromatyczne. Jeśli pod lupę weźmiemy tusze i tonery zamienne, to z danych rynkowych wynika, że marka ActiveJet pozostaje liderem rynku. W segmencie tuszów marka ActiveJet ma ponad dwukrotną przewagę nad marką BlackPoint. Udziały w rynku za drugie półrocze 2013 r. tych dwóch czołowych brandów wynoszą: ActiveJet 24,1 proc. i BlackPoint 11 proc. Podobne wyniki, świadczące o przewadze marki ActiveJet nad konkurencją, analitycy dostrzegli w segmencie tonerów, gdzie produkty ActiveJet z udziałem 13,3 proc. wyprzedziły drugą w kolejności markę BlackPoint, której udział w drugiej połowie 2013 r. wyniósł 7,8 proc.