Gwałtowny rozwój technologii komputerowych przez długi czas przebiegał zgodnie z prawem Moore’a, według którego co 12–24 miesięcy gęstość tranzystorów się podwaja. Obecnie coraz większe znaczenie zyskują inne idee, jak np. ta dotycząca Non Volatile Memory (NVM), pamięci nieulotnej. Jest to uniwersalne połączenie pamięci operacyjnej i danych, które zachowuje swoją zawartość po wyłączeniu komputera. Aby to osiągnąć, dotychczas wymagane było zastosowanie dwóch komponentów: RAM i dysku twardego. Pierwszy, czyli pamięć operacyjna, jest niezwykle szybki, ale musi być co kilka sekund odświeżany, by zachować swoją zawartość. Dyski twarde przechowują dane trwale, ale w porównaniu z RAM-em są znacznie wolniejsze. Aby można było przetworzyć dane, system operacyjny musi je najpierw załadować z dysku twardego do pamięci RAM. Znaczną część czasu komputer poświęca na operacje odczytu i zapisu.

NVM skraca ten czas, w idealnym przypadku do zera, jako że RAM i dysk twardy są tu połączone w pojedyncze medium – zapewnia to tworzenie zupełnie nowych koncepcji pecetów. Dlatego też nowa pamięć musi być szybka jak RAM i przechowywać zapisane w niej dane także po odłączeniu zasilania. Komórki pamięci w dyskach SSD są znacznie szybsze niż dyski magnetyczne, ale o wiele za wolne na potrzeby RAM. Dla NVM potrzebny jest lepiej dopasowany rodzaj pamięci. Dlatego też przez dekady branża i uniwersytety pracowały nad nowymi rozwiązaniami. Efektem tych prac są trzy obiecujące technologie: Phase Change Memory (PCM), STT-RAM i ReRAM. ReRAM, podobnie jak PCM, wykorzystują odporność materiału, podczas gdy STT-RAM – spin elektronów. Wygląda na to, że w wyścigu prowadzi PCM, technologia zastosowana w 3D XPoint, choć Intel w opisanym kontekście nie używa konkretnie tego nazewnictwa. Jednak wszystkie informacje, które Intel udostępnił na temat 3D XPoint, wskazują właśnie na nią.