Drony. Lot w kanale IT

 

Według przewidywań MarkerandMarket globalny rynek dronów przeznaczonych do komercyjnych zastosowań osiągnie do 2020 r. wartość 5,59 mld dol. Wyniki sprzedaży tych maszyn w Stanach Zjednoczonych wskazują na to, że w grudniu ub.r. pod choinką mogło się ich znaleźć ok. 400 tys.

Na początku bieżącego roku świat obiegła informacja, że w rozwój technologii obiektów latających inwestuje Intel. Koncern kupił niemiecką firmę Ascending Technologies, producenta dronów do zastosowań profesjonalnych. Maszyny te już stosuje w swoim biznesie Amazon, a Google zapowiada, że niebawem ujawni plany w tym zakresie. Na młody, dynamiczny rynek dronów szybko wchodzą producenci chipsetów. Na przykład Qualcomm pod koniec ub.r. przedstawił swoją platformę Snapdragon Flight dla aplikacji sterujących, tworzonych z myślą zarówno o dronach, jak i robotycznych zabawkach. Trochę wcześniej światło dzienne ujrzała platforma Nvdii – Jetson TX1.

Wartość polskiego rynku dronów szacowana jest na ok. 165 mln zł – wynika z raportu Instytutu Mikromakro. W przypadku zastosowań cywilnych dość szybko może ona wzrosnąć o kolejne 150 proc. Przetargi od zeszłego roku rozpisuje także polskie wojsko, dzięki czemu segment dronów do zastosowań profesjonalnych może rozrosnąć się nawet o kilkaset procent.

Na razie jednak największą popularnością w kraju cieszą się drony przeznaczone do zabawy. Drugie w kolejności są maszyny półprofesjonalne, a następnie specjalistyczne drony fotograficzne. Wartość rynku dronów zabawkowych szacuje się na ok. 102 mln zł. Tendencja wzrostowa – w opinii ekspertów – będzie się utrzymywała na wysokim poziomie jeszcze przez długi czas.

Na fali optymizmu rozwiązania te pojawiły się w dystrybucji IT i trafiły do oferty sklepów resellerskich. Sklepy IT mogą wprowadzić do asortymentu zarówno same „obiekty latające”, jak też akcesoria do nich (ładowarki, akumulatory, specjalne plecaki, zapasowe śmigła i wiele innych). Niektórzy specjaliści związani z rynkiem druku 3D przewidują, że za jakiś czas klienci będą na własne potrzeby drukować części zamienne do swoich dronów.

Warto wspomnieć, że w Polsce wcześniej czy później wejdą w życie regulacje prawne dotyczące małych bezzałogowych maszyn. Podobnie jak nastąpiło to w Stanach Zjednoczonych, gdzie w końcu 2015 r. wprowadzono obowiązek rejestracji wszystkich dronów o wadze powyżej 250 g.