Systemy Digital Signage służą do prezentowania reklam i innego rodzaju informacji w sieci elektronicznych wyświetlaczy (np. telewizorów, monitorów LCD, tablic LED) lub na rozmaitych powierzchniach za pomocą projektorów. Oprócz tych elementów do stworzenia rozwiązania DS potrzebny jest komputer pełniący rolę serwera administrującego systemem, player i oprogramowanie do zarządzania treściami wyświetlanymi na wielu ekranach.

Obecnie DS pełni funkcję reklamową lub wizerunkową głównie w centrach handlowych, placówkach finansowych, sieciach retail, salonach operatorów telefonii. Integratorzy mogą jednak szukać klientów wszędzie, nie ograniczając się do dużych przedsiębiorstw. Coraz częściej rozwiązania Digital Signage można zauważyć w hotelach świadczących usługi konferencyjne, restauracjach, środkach komunikacji miejskiej, ogólnie w miejscach, w których gromadzą się ludzie. W systemy te inwestuje również sektor publiczny: urzędy, muzea, stadiony. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby kupowały je na przykład pojedyncze punkty handlowe. Tym bardziej że ceny monitorów przemysłowych spadły.

Głównymi producentami przemysłowych wyświetlaczy są LG, Samsung i NEC. Część polskiego rynku należy też do HP i Philipsa. Obecnie największy w nim udział mają urządzenia o przekątnej dłuższej niż 25 cali, stanowią 42 proc. nośników wykorzystywanych do Digital Signage. W tej grupie przeważają monitory o przekątnej 42 cale. O 1 proc. mniejszy jest udział ekranów o przekątnej do 15 cali.

 

Problemy z oszacowaniem rynku

Według danych opublikowanych na stronie internetowej Polish Digital Signage Association w marcu 2010 r. reklama DS funkcjonuje w Polsce w 5300 obiektach. Liczba ta znacząco różni się od podanej przez pismo z branży reklamowej „OOH Magazine”, które w lutym bieżącego roku mówiło o 2006 obiektach, które znajdują się w 296 miejscowościach. Liczba nośników (najczęściej monitorów LCD) w danej lokalizacji waha się od jednego (na przykład zainstalowanego w bankomacie, w taksówce, w małym punkcie handlowym) do kilkudziesięciu (w hipermarkecie). PDSA szacuje, że w funkcjonujących już systemach Digital Signage działa 18 600 ekranów różnej wielkości, wyprodukowanych w różnych technologiach. Liczbę o prawie tysiąc mniejszą podaje redakcja „OHH magazine”  – 17 647 nośników. Pod koniec 2009 r. pismo informowało, że w Polsce działa łącznie 13 450 nośników DS.

W bezpośrednich rozmowach z przedstawicielami firm operujących na rynku DS trudno uzyskać informacje o jego wartości w Polsce. – Oszacowanie wartości polskiego rynku Digital Signage wciąż jeszcze jest przed nami – mówi Mariusz Orzechowski, wiceprezes zarządu PDSA i dyrektor NEC Display Solutions w Polsce. – Należy wziąć pod uwagę wszystkie elementy składowe i podmioty tego sektora, żeby nikogo nie pominąć. Mariusz Orzechowski podkreśla, że autorzy wszelkich raportów, próbujący określić wielkość rynku, skupiają się zazwyczaj na sieciach reklamowych, a to powoduje duże niedoszacowanie. – Nawet jeżeli się uwzględni jedynie sieci reklamowe, wartość rynku można rozważać w wielu aspektach –podkreśla przedstawiciel PDSA. – Można brać pod uwagę same nośniki. Ale jeżeli mają to być monitory, to od jakiej przekątnej? I od razu nasuwa się pytanie, co z pozostałymi mediami, np. projektorami, ścianami LED? Jeżeli zaś podchodzimy do oszacowania rynku sprzętowo, to dlaczego nie wliczyć do jego wartości wszystkich elementów sieci DS, czyli źródeł sygnału, okablowania, oprogramowania?

Z kolei Maciej Rzeźnik, prezes zarządu VMR New Media Agency i dyrektor zarządzający Emtronetu, twierdzi, że dane o wartości polskiego sektora Digital Signage są często sprzeczne. Według niego problemem jest systematyka badawcza – w niektórych zestawieniach cyfrowe nośniki indoor i outdoor liczone są razem, w innych oddzielnie. Maciej Rzeźnik podaje za to informacje dotyczące rynku światowego. – Podsumowując rok 2009, IMS Research szacował globalną wartość segmentu DS na 3,9 mld dol. – wyjaśnia.