W efekcie najczęściej sprzedawane w zeszłym roku stacjonarne komputery kosztowały od 1,5 do 1,7 tys. zł, podczas gdy jeszcze rok wcześniej ich ceny zawierały się w przedziale 1,18–1,24 tys. zł. Ceny najpopularniejszych laptopów z wyższej półki wzrosły już znacznie w 2017 r., więc nie ma tu tak dużych różnic jak w przypadku desktopów. Podskoczyły jedynie wyraźnie ceny tanich notebooków – w 2018 r. popularne modele (w przypadku HP) kosztowały od 1,86 tys. zł do 2 tys. netto dla resellera, a rok wcześniej ceny te nie przekraczały 1,6 tys. brutto!

Konfiguracje

Jak wspomnieliśmy, przyczyną wzrostów cen komputerów było przede wszystkim to, że użytkownicy przestali kupować modele najtańsze. Z rozmów z producentami wynika jednoznacznie, że klienci zaczęli decydować się na zakup droższych pecetów, dlatego że potaniały komponenty. Najlepszym przykładem są napędy SSD. W zeszłym roku ich ceny zmniejszyły się o połowę, dzięki czemu popyt na dyski półprzewodnikowe wręcz wystrzelił w górę. Jednak choć komponent ten kosztuje dużo mniej niż kiedyś, to ciągle więcej niż tradycyjny dysk magnetyczny, a zatem wybór SSD implikuje wzrost ceny kompletnego urządzenia. Ponadto w niejednym przypadku w komputerze stacjonarnym znajdują się oba rodzaje napędów.

O sukcesie SSD świadczy tabelka z informacjami o konfiguracjach najpopularniejszych desktopów. W ostatnim kwartale 2018 r. tani desktop zawierał taki właśnie napęd i to o pojemności 240 GB. Drugim komponentem, który zaczął tanieć w zeszłym roku, jest pamięć operacyjna. W wyniku redukcji cen modułów RAM standard pamięci w tanich komputerach wzrósł dwukrotnie: z 4 do 8 GB, natomiast w przypadku sprzętu z wyższej półki – z 8 do 16 GB.

W opisie konfiguracji komputerów stacjonarnych AD 2018 trzeba koniecznie zwrócić uwagę na obecność procesorów AMD. Popularność tych jednostek rośnie i to w bardzo szybkim tempie, przy czym należy pamiętać, że startowały one z bardzo niskiego pułapu. Jeszcze w 2017 r. procesory AMD stosowano w ok. 2 proc. produkowanych desktopów, podczas gdy w pierwszej połowie zeszłego roku było to już 4 proc., a w drugiej 8 proc. I wartość ta dalej rośnie. Dane pochodzą od NTT System i nie ma pewności, czy są to liczby reprezentatywne dla całego polskiego rynku. Jedni twierdzą, że jest to więcej, inni, że mniej. Wiadomo za to, że udziały AMD szybko rosną w skali ogólnoświatowej. Z danych uzyskanych od tego producenta wynika, że jego jednostki w zeszłym roku zastosowano w 17,1 proc. desktopów i 13,1 proc. notebooków. Z pewnością do szybkiego wzrostu popularności AMD przyczyniła się redukcja podaży procesorów Intela.