Prezes Forcepointa Matthew Moynahan podczas niedawnego wystąpienia w Warszawie zasygnalizował problem marnotrawienia środków na systemy bezpieczeństwa. Zwrócił uwagę, że choć w minionych kilku latach przedsiębiorcy wydali na ochronę danych, urządzeń końcowych i sieci około pół biliona dolarów, to wciąż nikt nie czuje się w pełni bezpieczny, a hakerzy kąsają coraz mocniej. Na listę ofiar cyberataków trafiają nawet globalne koncerny, takie jak Sony, Uber, Yahoo czy Equifax, które przecież trudno podejrzewać o to, że nie inwestują w rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa.

Na wyobraźnię potencjalnych klientów działają także skutki ataków takich jak ten na klinikę Singh Health w Singapurze, z której hakerzy wykradli dokumentację medyczną około 1,5 miliona pacjentów, w tym premiera tego kraju.

Takie incydenty sprawiają, że decydenci zaczynają dostrzegać potrzebę ochrony poufnych danych i systemów IT – mówi Sid Deshpande, analityk Gartnera.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych latach budżety na produkty i usługi security nadal będą rosnąć. Według Gartnera w 2019 r. globalne wydatki na wymienione rozwiązania wyniosą 124 mld dol. – 12 proc. więcej aniżeli w bieżącym roku. Klienci najwięcej mają wydawać na usługi bezpieczeństwa (64 mld dol.), a także ochronę infrastruktury (15 mld dol.) i na systemy zabezpieczenia sieci (13 mld dol.). W najbliższym roku należy spodziewać się rosnącego popytu na IAM (zarządzanie tożsamością i dostępem), IGA (zarządzenie tożsamością i administracją) czy DLP (zapobieganie wyciekom danych). Według analityków trzy elementy przyczynią się do wzrostu popytu na rozwiązania z zakresu cyberbezpieczeństwa. Są to: rosnąca liczba zagrożeń, potrzeby biznesu i zmiany zachodzące w branży.

Swojego rodzaju chaos w sektorze systemów bezpieczeństwa IT, wynikający z różnorodności rozwiązań i rozdrobnienia tego rynku, wydaje się korzystnym zjawiskiem dla integratorów. Część firm nie radzi sobie z zarządzaniem produktami bezpieczeństwa, jeśli pochodzą od kilku różnych producentów. Przed sprzedawcami otwierają się więc duże możliwości w zakresie konsultingu. Poza tym sami producenci zachęcają do integracji rozwiązań. W tym miejscu można przywołać przykłady takich firm jak McAfee czy Sophos.

McAfee wychodzi z założenia, że integracja systemów ochrony jest najlepszym sposobem na powstrzymanie hakerów. Taka metoda zapewnia m.in. szybką wymianę informacji pomiędzy poszczególnymi produktami zabezpieczającymi sieć i urządzenia końcowe – tłumaczy Damian Przygodzki, inżynier wsparcia technicznego w ABC Dacie.

Również Matthew Moynahan przekonuje klientów, żeby odchodzili od tradycyjnego modelu zakupów rozwiązań bezpieczeństwa na rzecz inwestycji w dynamiczne systemy ochrony danych łączące DLP i UEBA (User and Entity Behavior Analytics). Jeszcze dalej sięga koncepcja Cisco. Koncern z San Jose lansuje idee sieci intuicyjnej, która dostosowuje się do otoczenia i chroni środowisko IT przed ciągle zmieniającymi się współczesnymi zagrożeniami.