Jak w praktyce działa system Promethium? Pierwszy krok to zadanie pytania, które może przybierać różne formy. Jaki produkt sprzedaje się najlepiej? Jakie przychody osiągnęliśmy w EMEA? Jakie rodzaje leków znajdują się w drugiej fazie testów? Następnie system, bazując na mechanizmach uczenia maszynowego, wybiera z dostępnych źródeł odpowiednie informacje. Promethium jest przystosowany do współpracy z bazami MySQL, Oracle, Terradata i systemem Aurora. Startup rekomenduje swoje oprogramowanie do analityki wstępnej oraz do zarządzania projektami. System może być instalowany w środowisku lokalnym lub w chmurze i jest oferowany w modelu subskrypcyjnym. Pomimo krótkiego stażu rynkowego Promethium otrzymało od funduszy venture capital zastrzyk finansowy w wysokości 2,5 mln dol.

Duże pieniądze z wielkich zbiorów danych

Usługami Google zafascynowani są również założyciele Alation. Startup opracował platformę do katalogowania danych umożliwiającą wyszukiwanie informacji pochodzących z wielu różnych źródeł.

Alation, podobnie jak Google, automatycznie indeksuje wszystkie dane należące do danej firmy, analizuje sposób ich wykorzystania, w tym postępowanie użytkowników. Wyróżnia nas to, że dokładnie przyglądamy się temu, w jaki sposób pracownicy korzystają z informacji. Wzorujemy się na algorytmie Page Rank Google, który mierzy popularność witryny na podstawie liczby prowadzących do niej odsyłaczy – wyjaśnia Satyen Sangani, założyciel i CEO Alation.

Pulpit nawigacyjny platformy umożliwia menedżerom śledzenie poziomu wykorzystania poszczególnych zasobów cyfrowych, rankingów popularności, adnotacji i komentarzy innych użytkowników. Samo rozwiązanie bazuje na trzech elementach: analizie behawioralnej, przetwarzaniu języka naturalnego (NLP) oraz uczeniu maszynowym. Platforma Alation jest przystosowana do współpracy z szeroką gamą produktów i usług: systemami Oracle i SAP, Hadoop, Microsoft Azure, AWS, oprogramowaniem BI (Cognos, Tableau), hurtownią danych Snowflake, bazami danych Terradata czy programami ETL (Trifacta, Informatica).

Alation działa na rynku od 2012 r., a na liście referencyjnej startupu znajdują się m.in. BMW, General Electric, GoDaddy, MunichRE, Pfizer, Tesco, Tesla, eBay i Allegro. Ostatni kwartał ubiegłego roku był szczególnie owocny dla startupu z Redwood City – pozyskał 20 nowych klientów, w tym Farm Credit Service of America, Finnair czy Liberty Mutual Insurance. Warto zaznaczyć, że jest to lukratywny biznes. Alation oferuje swój produkt w modelu subskrypcyjnym, a roczne opłaty w przypadku bardzo dużych przedsiębiorstw dochodzą nawet do miliona dolarów. Gartner szacuje wartość rynku zarządzania danymi na około 42 mln dol. To dopiero rodząca się branża, ale biorąc pod uwagę fakt, że przedsiębiorstwa przechowują coraz więcej danych w różnych systemach i środowiskach, należy sądzić, iż takie firmy jak Alation, Waterline Data, Datum czy Informatica, nie powinny narzekać w najbliższych latach na brak pracy. Znaczenie tego segmentu rynku doceniają inwestorzy – Alation otrzymał od nich już w sumie 82 mln dol.

Chaos w dziale marketingu

Marketingowcy są jedną z nielicznych grup zawodowych, która garściami czerpie z nowych technologii. Niestety, lwią część aplikacji działy marketingu kupują bez konsultacji z informatykami. W ten sposób rozkwita „shadow IT”. Nic nie wskazuje na to, że w najbliższych latach cokolwiek zatrzyma ten trend. Jak wynika z danych DataGrail, przeciętna firma z listy Fortune 500 używa średnio 100 systemów marketingowych. Co istotne, liczba aplikacji adresowanych do marketingowców rośnie w niesłychanym tempie – w 2011 było ich 150, a w ubiegłym roku aż 7 tysięcy. Sytuację komplikuje to, że firmy zbierają rozmaite dane o swoich klientach.