Od tele- do wideokonferencji

Na razie klienci są bardziej skłonni do realizacji scenariusza, według którego większa sala spotkań jest wyposażona w projektor, mała zaś w monitor LCD z dodatkowymi rozwiązaniami wideokonferencyjnymi, od których wręcz roi się na rynku. Według danych Futuresource Consulting do 2022 r. sprzedaż sprzętu do wideokonferencji na świecie będzie rosnąć średnio o 27 proc. rocznie. W samym 2019 r. odnotowano skokowy wzrost wynoszący 50 proc., windując przychody ze sprzedaży do poziomu 3,8 mld dol. Z kolei w 2018 r. w sprzęt do wideokonferencji wyposażono jedynie około 10 proc. sal spotkań, więc integratorzy wciąż mają dużo do zrobienia na tym polu, a polski rynek nie stanowi pod tym względem wyjątku.

Tym, co zadomowiło się w siedzibach rodzimych odbiorców biznesowych, są rozwiązania telekonferencyjne. Rynek w tej dziedzinie także nie stoi w miejscu i integratorzy ciągle mogą na nim zarobić.

Wideokonferencje są coraz popularniejsze, ale telekonferencje nie odejdą szybko do lamusa. Połączenia audio, podczas których jedynie słyszymy się z drugą stroną, są bardzo mocno zakorzenione w biznesie. Dzięki telefonii stacjonarnej i komórkowej mają długą historię i wystarczają wielu firmom. Z kolei inwestycje w wyposażenie sali konferencyjnej warto przeprowadzić w sposób przemyślany, tak by funkcje audio, wdrożone na początku, można było w przyszłości łatwo rozbudować o wideo – mówi Bartłomiej Biernat, Product Team Leader w Veracompie.

Oczywiście wideokonferencję można zorganizować przy użyciu nawet całkiem prowizorycznych rozwiązań. Często wystarczy do tego po prostu smartfon. Każdy integrator jednak ma obecnie do wykorzystania bardzo bogatą ofertę zróżnicowanego cenowo sprzętu, dzięki czemu może pokazać klientowi różnicę między biznesowym zestawem wideokonferencyjnym w przystępnej cenie a prowizorką, której cechą jest niska jakość dźwięku i obrazu, zawodność połączenia, a przez to samego kontaktu między zespołami, nie mówiąc już o komunikacji z odbiorcami końcowymi.

Cechą rozwiązania wideokonferencyjnego, na którą powinno się zwracać uwagę klientów korporacyjnych, a także tych z mniejszych firm, jest możliwość korzystania z wielu chmurowych systemów wideokonferencyjnych w ujednolicony sposób, a więc w każdej z sal spotkań, jakimi dysponuje firma, i za pomocą takich samych, prostych funkcji obsługi. Ważna jest też łączność USB typu plug and play. Wielu producentów podkreśla taką cechę jak mobilność zestawów, twierdząc, że klient może ich łatwo użyć w tym miejscu w firmie, w którym właśnie są potrzebne. Z kolei zestawy modułowe pozwolą rozbudowywać rozwiązania wideokonferencyjne w salach spotkań różnej wielkości, zgodnie z aktualnymi potrzebami.

Na rynku można znaleźć przykłady maksymalnego uproszczenia rozwiązań do sprawnego uzyskiwania połączenia wideokonferencyjnego bez ustępstw w dziedzinie jakości i wielofunkcyjności. Przykładem jest Poly Studio X Series – wideoterminal all-in-one z szerokokątną kamerą 4K, z funkcją kadrowania grupy i mówcy, wysokiej jakości audio, możliwością udostępniania treści bezprzewodowo i kablowo. Przywołujemy to rozwiązanie dlatego, że dawny Polycom oferował jeszcze kilka lat temu duże systemy wideokonferencyjne, bazujące na zamkniętych, drogich i rozbudowanych rozwiązaniach. Choć rozwiązania telepresence, bo o nich mowa, nie zniknęły z rynku, to jednak zwrot firmy w kierunku pudełkowych terminali takich jak X Series doskonale obrazuje trendy w segmencie wyposażania sal spotkań i kierunek rozwoju wideokonferencyjnej oferty w przypadku wielu innych producentów.