Jak tłumaczy Marcel Guzenda z Sevenetu, jednego z parterów Cisco, zapotrzebowanie na programowalną infrastrukturę pojawiło się najpierw w centrach danych, co wynikało z konieczności automatyzacji, orkiestracji i szybszego tworzenia środowisk dla aplikacji, ale obecnie można mówić o Software Defined Everything. Wcześniej konfigurowanie serwerów, pamięci masowych, sieci i wirtualizacji to był długi proces. Obecnie trzeba wprowadzać zmiany z dnia na dzień, jeśli zażyczy sobie tego klient biznesowy.

Wyobraźmy sobie, że w sieci dużej korporacji czy banku trzeba dodać 100 nowych przełączników. Jeśli są one podłączane do SDN, to w systemie nadajemy im role, a wówczas automatycznie spłyną do nich konfiguracje, polityki i wszystko to, co wcześniej zdefiniowaliśmy. Co ważne, dochodzi do zniwelowania różnic pomiędzy połączeniami kablowymi a bezprzewodowymi – przede wszystkim na poziomie zabezpieczeń – mówi Marcel Guzenda.

Klienci uzyskują dostęp do możliwości oprogramowania Cisco DNA w ramach subskrypcji, gdy kupią sprzęt tego producenta z nowej serii przełączników Catalyst 9000. Takie podejście do SDN, jedynie na własnej platformie sprzętowej, jest przedmiotem krytyki ze strony rywali Cisco. Przede wszystkim VMware’a, który podkreśla, że jego oprogramowanie do wirtualizacji i programowania sieci – NSX – można uruchamiać na dowolnym sprzęcie.

Istotą działania sieci w modelu Software Defined jest wykorzystywane oprogramowanie, więc technologia ta jest niezależna od sprzętu. Jeśli mamy definiowaną programowo sieć, związaną z układami ASIC, to znacznie trudniej ją wdrożyć i zoperacjonalizować. Okazuje się też znacznie droższa, ponieważ trzeba kupić odpowiednie przełączniki – mówi w wywiadzie dla amerykańskiego CRN-a Tom Gillis, wiceprezes i szef działu Networking and Security w VMware.

Wdrażający SDN amerykańscy partnerzy Cisco zwracają jednak uwagę na duży zwrot z inwestycji, jaki uzyskują klienci, którzy dotąd sporo zainwestowali w opartą na układach ASIC architekturę sieciową Cisco. Do tego dochodzą tysiące wysoko wykwalifikowanych architektów sieciowych, zarówno w kanale sprzedaży, jak i po stronie klientów, mogących być ekspertami we wprowadzaniu bezpiecznej automatyzacji sieci. Bez porównania więcej integratorów dysponuje certyfikowanymi i przeszkolonymi inżynierami Cisco. Tych, którzy mają specjalistów od NSX-a, jest bardzo mało.