Kamil Węglarz, Products Sales Specialist w Aten Poland, zwraca uwagę, że restauracje typu fast food czy lodziarnie jeszcze nie tak dawno korzystały z papierowych planszy z ofertą. Dziś wyświetlana jest ona na ekranach i wzbogacona o atrakcyjne animacje. Takie rozwiązania są zarządzane przez dział IT lub działają automatycznie, zgodnie z wcześniej ustalonym harmonogramem. Także sieci punktów obsługi operatorów telekomunikacyjnych i banki wciąż pozostają znaczącymi odbiorcami systemów DS. W wielu tego typu placówkach albo powstają nowe instalacje, albo ich właściciele inwestują już w wymianę systemów tworzonych wiele lat temu.

Specjaliści za bardzo obiecujący uważają też rynek edukacyjny – szkoły, zarówno podstawowe, średnie, jak i uczelnie, coraz śmielej sięgają po rozwiązania DS w formie systemów informacyjnych. Wyświetlanie ogłoszeń czy aktualności w postaci cyfrowej zaczyna powoli wypierać tradycyjne gabloty z wydrukami. To samo tyczy się innych użytkowników, którzy wykorzystują DS nie tylko do pokazywania reklam, ale też do przekazywania informacji. Należą do nich hotele (nazwy sal, harmonogramy) oraz zakłady produkcyjne (informacje nt. bezpieczeństwa, stanu produkcji). Dotyczy to nawet firm handlowych, które mogą wykorzystać system DS do pobierania danych o sprzedaży i wyświetlania stopnia realizacji wyznaczonych celów.

Obecnie elastyczność systemów DS pozwala na ich dopasowanie do niemal każdego scenariusza, w którym wymagane jest wyświetlanie konkretnych informacji – uważa Adam Kaczmarek, menedżer projektów biznesowych w ViDiS-ie.

Systemy DS pełnią wtedy wielorakie funkcje – reklamową, informacyjną czy alarmową. Dużym potencjałem rozwoju charakteryzują się od jakiegoś czasu placówki medyczne, uczelnie i centra polskich miast, a więc sektor samorządowy. Dotyczy to także domów kultury, rozmaitych urzędów i środków transportu.

– W najbliższej przyszłości z pewnością na znaczeniu zyskają również zaawansowane i intuicyjne rozwiązania DS do instalacji w domach. Szersze zastosowanie znajdą rozwinięte technologie do interakcji z klientem w ochronie zdrowia, hotelach i sklepach – przekonuje Tomasz Sławiński, Product Manager w Actionie.

Technologia LED zyskuje na popularności

Za te same pieniądze można dziś kupić monitor o większej przekątnej czy rozdzielczości niż jeszcze kilka lat temu, więc klienci inwestują w coraz bardziej okazałe wyświetlacze, ściany wideo czy LED-owe. Zmieniają się też same technologie.

Instalacje DS najpierw opierały się na zewnętrznych komputerach PC, potem na odtwarzaczach OPS (Open Pluggable Specification), urządzeniach z systemem Android, aż wreszcie mamy monitory ze zintegrowanymi tanimi komputerami Rasp-berry Pi – mówi Mariusz Orzechowski.

Zwraca też uwagę, że rośnie zainteresowanie technologią LED, tym bardziej że ceny tego rodzaju wyświetlaczy stały się bardziej przystępne. Moda na nośniki LED będzie mieć duży wpływ na rynek w przyszłości, przy czym bardzo istotną kwestią może okazać się jakość rozwiązania. Rozdzielczość, powtarzalność poszczególnych partii LED, jednorodność obrazu, spójność kolorystyczna w porównaniu z innymi nośnikami, dystans, z jakiego odbiorca patrzy na nośnik, i wreszcie koszty – to istotne zagadnienia, które klient powinien rozważyć.

W dobie pojedynczych monitorów o przekątnej długości 98 cali spektrum wyboru optymalnego nośnika staje się coraz szersze. I tu kluczową rolę może odegrać integrator, który pomoże klientowi w zakupie właściwego rozwiązania – twierdzi Mariusz Orzechowski.