DS to także projektory

Projekcja stwarza dodatkowe możliwości w sektorze Digital Signage. Może być wykorzystywana do tworzenia obrazów znacznie większych, niż zapewniają wyświetlacze cyfrowe, oraz takich, których tradycyjny ekran nie jest w stanie pokazać. Choć od dawna znajdowała się w arsenale rozwiązań DS, to od pewnego czasu – za sprawą projektorów laserowych – w tej kategorii można mówić o nowym otwarciu.

Norbert Gościński, Account Manager Professional Display w Epsonie, zauważ, że dzięki rozwojowi technologii laserowej, obniżeniu kosztów oraz wzrostowi trwałości źródeł światła do 20 tys. godzin i więcej – używanie projektorów do instalacji Digital Signage staje się z roku na rok coraz powszechniejsze. Co więcej, obecnie urządzenia te oferują jasność nawet na poziomie 15 tys. lumenów, w efekcie dając dużą niezależność od warunków oświetleniowych, a co za tym idzie coraz szersze możliwości wykorzystania zalet projekcji. Nieuniknioną zmianą będzie też coraz częstsze stosowanie ekranów w niestandardowych formatach, kształtach czy wymiarach.

Używanie projektorów laserowych o wysokich jasnościach otwiera przed branżą DS nowe możliwości. Nie trzeba ograniczać się wyłącznie do tworzenia nośnika reklamowego z całej ściany, ponieważ projektory – dzięki maskowaniu oraz technologii mappingu – umożliwiają aranżacje wypełniające całą przestrzeń i lepsze dostosowanie przekazu reklamowego do potencjału miejsca i założeń. Rosnąca jasność obrazu a także spadające cenom urządzeń sprawiają, że systemy Digital Signage bazujące na projektorach wdrażane są np. w centrach handlowych, czyli miejscach charakteryzujących się dużą ilością światła, co  jeszcze niedawno wykluczało je w takich zastosowań.

Niewątpliwą nowością jest to, że dziś nośnikami reklamy mogą stać się… same produkty. W połączeniu z technologią mappingu 3D w punktach sprzedaży będzie można w ten sposób zaprezentować zarówno cechy danego produktu, jak i jego opcje, na przykład kolorystyczne – mówi Norbert Gościński.

Interakcja, ale ta mniej wyrafinowana

Zdaniem dostawców szeroko pojęte rozwiązania interaktywne – dotykowe czy oparte na sensorach – wciąż zyskują na popularności. Dzięki nim można odejść od wciąż przeważającej komunikacji typu „one to many” na rzecz przekazu „one to one”, dostosowanego do zachowania i typu odbiorcy. W niedalekiej przyszłości będzie coraz więcej tego typu instalacji, a najlepiej sprawdzą się wyświetlacze interaktywne. W najprostszym rozwiązaniu odbiorca wybiera pozycje z menu lub np. wskazuje na planie centrum handlowego sklep i dowiaduje się o nim więcej, poznaje asortyment, promocje itp. Możliwe są także bardziej kreatywne zastosowania, w przypadku których użytkownik pisze czy rysuje po ekranie.

Jeśli chodzi o interaktywne kioski, ale także ścianki wyświetlające ofertę, mamy coraz więcej zapytań o rozwiązania dla restauracji czy szerzej dla branży hotelarsko-gastronomicznej – mówi Maciej Dzidzik, Product Manager LFD w BenQ.

Według niego zdecydowanie wzrosło zainteresowanie monitorami dotykowymi w sektorze edukacyjnym. Chętnie używają ich wyższe uczelnie, ale znajdują też zastosowanie w mniejszych firmach i korporacjach. Takie urządzenia instalowane są zarówno w salach konferencyjnych, jak i w recepcjach – stanowią wówczas interaktywne kioski informacyjne.

Jednak interakcyjność może opierać się nie tylko na ekranach dotykowych, ale także wykorzystywać różne sensory, w tym czujniki ruchu. Detekcja obecności człowieka inicjuje wtedy zmiany w wyświetlanych treściach.

Czujniki ruchu są tańsze i łatwiejsze do wdrożenia niż bardziej wyrafinowane rozwiązania, takie jak połączenie DS z zaawansowaną analityką, a więc rozpoznawaniem twarzy, płci czy wieku przebywających w pobliżu ekranów osób w celu spersonalizowania wyświetlanych treści. Na tego typu systemy nie ma dziś wielu chętnych – uważa Michał Łakomy, Senior Enterprise Account Manager w Integrated Solutions.

 

Zdaniem specjalisty

Kamil Węglarz, Products Sales Specialist, Aten

Najważniejszym aspektem poza wyświetlaniem samej treści jest możliwość jej personalizacji, uwzględniającej konkretnego odbiorcę i porę dnia. Kluczowa w tym przypadku jest wymiana danych pomiędzy wyświetlaczem a systemem, nie tylko w celu przesłania obrazu, ale i zbierania informacji oraz późniejszej ich weryfikacji. Zaawansowane systemy są w stanie personalizować treść po analizie odbiorcy, uwzględniając jego wiek, płeć i czas, jaki poświęcił na odbiór wyświetlanej treści.


Norbert Gościński, Account Manager Professional Display, Epson

Do tej pory największymi nabywcami nośników DS były głównie centra handlowe. Jednak od pewnego czasu coraz częściej takie instalacje pojawiają się w salonach firmowych poszczególnych marek, a także w mniejszych sklepach, gdzie reklama jest ograniczona do osób zainteresowanych określonym asortymentem. Dzięki rosnącej jasności obrazu oraz spadającym cenom urządzeń instalacje bazujące na projektorach coraz częściej można spotkać w miejscach, które przez wzgląd na dużą ilość światła zastanego do niedawna uniemożliwiały swobodną projekcję. W tym przypadku należy podkreślić, że sam przekaz informacyjny w porównaniu z technologiami monitorowymi czy diodowymi poszerzony jest o walory artystyczne.


Robert Tomaszewski, Business Development Manager Professional Displays, iiyama

Jeśli chodzi o zmiany zachodzące na rynku, to w dużym stopniu związane są one z tym, że klienci końcowi szukają rozwiązań, które są coraz łatwiejsze w obsłudze. Zarówno w kwestii instalacji, jak i zarządzania treścią. Coraz częściej w systemach znajdują się rozwiązania różnych producentów monitorów, więc klienci poszukują możliwości zarządzania wszystkimi tymi systemami jednocześnie. Część producentów wprowadza do oferty monitory z SoC (Android, WebOs), które pozwalają na instalację zewnętrznego oprogramowania. Największą dynamiką cechują się obecnie ściany LED. Dalszy rozwój tej technologii spowodować może wyparcie części reklamowych ścian wideo złożonych z monitorów.


Mariusz Orzechowski, dyrektor NEC Display Solutions Europe

W sektorze retail mamy do czynienia z Digital Signage 3.0. To kolejna faza rozwoju, której istotą jest dążenie do budowania coraz bliższych relacji z klientem i spersonalizowanego procesu sprzedaży poprzez wykorzystanie najnowszych wizualnych technologii i rozwiązań w połączeniu z IoT i Big Data. Potrzeba bycia coraz bliżej klienta, zwiększania jego komfortu zakupowego sprawia, że bardzo widocznym trendem jest także omnichannel. To nic innego jak wywołanie efektu zakupowej synergii poprzez wykorzystanie wielu kanałów sprzedaży i komunikacji.