Nie tylko wirtualizacja desktopów

W przeszłości systemy hiperkonwergentne były wykorzystywane do obsługi wirtualnych desktopów bądź mniej wymagających aplikacji biznesowych. Jednak technologia staje się coraz bardziej uniwersalna i co rusz znajduje nowe zastosowania. HCI współpracuje z bazami danych, systemami ERP i narzędziami analitycznymi. Infrastruktura hiperkonwergentna może być solidnym fundamentem chmury prywatnej, tym bardziej, że zarządzanie tym środowiskiem musi być uproszczone do minimum.

Za każdym razem, kiedy potrzebna jest elastyczność, skalowalność, łatwość utrzymania i zarządzania, bezlitośnie obnażone zostają słabe strony tradycyjnej architektury. Wówczas na scenę wkracza hiperkonwergencja – podkreśla Stanisław Leszczyński, regionalny dyrektor sprzedaży w Nutanixie, odpowiedzialny za Europę Wschodnią.

Ostra konkurencja i duże rozdrobnienie rynku HCI sprzyjają powstawaniu innowacyjnych pomysłów. Amerykański startup Scale Computing opracował system hiperkonwergentny przeznaczony do pracy na brzegu sieci. Spełnia on rolę mikrocentrum danych, które łączy się z lokalną serwerownią bądź chmurą publiczną. Jest to propozycja przeznaczona dla mniejszych i średnich przedsiębiorstw, które używają kilku różnych systemów komputerowych, obsługujących na przykład kasy detaliczne, nadzór wideo i wiele
rozmaitych systemów kontroli. HCI coraz lepiej radzi sobie też z obsługą wydajnych systemów obliczeniowych.

Niemniej wciąż istnieją obszary, gdzie wdrożenie HCI nie ma ekonomicznego uzasadnienia. Szczególnie dotyczy to projektów, w których istnieje potrzeba ciągłej rozbudowy przestrzeni dyskowej, bez konieczności dodawania nowych mocy obliczeniowych. Infrastruktura hiperkonwergentna nie jest także optymalnym rozwiązaniem do przechowywania ogromnych ilości danych udostępnianych wielu użytkownikom. Natomiast osobną kwestią pozostaje cena systemów HCI.