Z jednej strony sektor publiczny zamyka się na zewnętrznych dostawców IT, przekierowując strumień pieniędzy na własne podwórko. Z drugiej strony dominującym na rynku modelem staje się „as a service”. I chociaż słyszę od wielu integratorów deklarację o przechodzeniu na model usługowy, to jednak mam wrażenie, że starają się oni odwlekać te działania tak długo, jak tylko się da. Dlaczego? Gdy nie wiadomo, o co chodzi, zwykle chodzi o pieniądze i… przyzwyczajenie. Co prawda, model usługowy daje stały, comiesięczny przypływ gotówki, ale za cenę początkowej inwestycji w sprzęt i oprogramowanie. Wymaga zarówno dobrego finansowania, jak i zmian organizacyjnych w firmie (choćby modelu wypłaty prowizji handlowych).


Aby móc świadczyć dobrej jakości usługi, potrzebna jest wydajna i bezpieczna infrastruktura. Niestety, ekonomia skali pozostaje nieubłagana – tworzenie własnych niedużych serwerowni jest po prostu nieopłacalne. W dodatku na rynku pojawia się nowa konkurencja – w postaci firm, które już zainwestowały w infrastrukturę i właśnie zaczynają inwestować w kompetencje. To firmy z sektora data center i telco. Wraz ze zwiększającymi się potrzebami klientów i spadającą liczbą zamówień na kolokację polskie centra danych wchodzą na kurs kolizyjny z integratorami, dotąd niezbyt chętnymi do współpracy z branżą data center.

 

Co data center może zaoferować integratorowi?

  • Bezpieczną infrastrukturę (klaster data center, telco)
  • Wsparcie techniczne i nadzór 365/24/7 (SOC, NOC)
  • Specjalizowane produkty w modelu XaaS
  • Finansowanie infrastruktury – zamiana CAPEX na OPEX
  • Możliwość udziału we wspólnych projektach