Druk biurowy: potencjał w kilku obszarach

Jacek Trzeciak, właściciel JTC i RODO.pl

Jesteśmy integratorem rozwiązań IT, więc urządzenia drukujące dla firm i instytucji są tylko częścią naszego biznesu, ale częścią, którą ciągle rozwijamy. Na razie co prawda sprzedaż transakcyjna drukarek i maszyn MFP w naszym przypadku przeważa, ale udział usług – kontraktów związanych z drukiem biurowym – zauważalnie rośnie.

Klient jest często zainteresowany przede wszystkim ceną urządzeń drukujących, szczególnie jeśli rozmawiamy o drukarkach czy mniejszych MFP. Przy sprzedaży dużych maszyn cena też odgrywa ważną rolę, choć równie istotna jest oczywiście funkcjonalność. Drukarkę na potrzeby kontraktu kupuje się z reguły taniej, niż ma to miejsce w przypadku sprzedaży transakcyjnej. Tak jest u wszystkich producentów, z którymi współpracujemy, i takie ich podejście pomaga nam w rozwoju biznesu. Pomagają również rozmaite działania edukacyjne, uświadamiające klientom wszelkie zalety nabywania urządzeń drukujących w modelu usługowym.

Na kontrakty otwiera się od pewnego czasu rynek publiczny, wcześniej zdecydowanie nastawiony na kupno „pudełek”. Dzięki temu urządzenia drukujące dostarczane do instytucji publicznych zyskują na jakości, chociażby z tego względu, że wykorzystywane są w nich oryginalne materiały eksploatacyjne, co wydłuża ich żywotność i niezawodność.

Rośnie udział rozwiązań atramentowych w druku biznesowym. Oprócz producentów, którzy od dawna inwestują w tę technologię, obecnie mocno rozwija ją też na przykład Brother, co zaznaczył podczas ostatniego spotkania z partnerami. Druk atramentowy może być atrakcyjny, jeśli weźmie się pod uwagę chociażby koszt jednej strony czy generalnie koszt materiałów eksploatacyjnych. Nie widzę natomiast na razie przyszłości dla argumentów odnoszących się na przykład do niskiego zużycia prądu w przypadku rozwiązań drukujących, co jest często podkreślane właśnie wtedy, gdy mowa o maszynach działających w technologii atramentowej. Ma to znikome znaczenie dla klientów, praktycznie nie zwracają oni na to uwagi.