Długa lista potrzeb

Lokalni providerzy stanowią bardzo zróżnicowaną grupę, w obrębie której funkcjonują różne modele biznesowe. Obok firm wyspecjalizowanych w budowie sieci działają podmioty świadczące usługi dostępowe w modelu hurtowym bądź zajmujące się dostarczaniem usług dodanych innym ISP. Nie bez przyczyny zgłaszają one zapotrzebowanie na szeroką gamę produktów IT. Początkujący gracze wdrażają systemy automatyzacji świadczenia usług podstawowych oraz wspomagające rozliczenia z klientem. Na pewnym etapie działalności operatorzy wykazują zainteresowanie systemami inwentaryzacji obiektów sieci (paszportyzacji).

Najczęściej po te rozwiązania sięgają właściciele, którzy chcą sprzedać swoje firmy, lub ISP oferujący dostęp innym operatorom – mówi Grzegorz Bernatek.

Bardziej zaawansowani operatorzy, myślący o maksymalizacji ARPU (średni przychód na użytkownika) oraz zapewnieniu jak najniższego wskaźnika migracji klientów, uruchamiają platformy przeznaczone do świadczenia usług dodanych. W obliczu rosnącej liczby cyberataków operatorzy inwestują w systemy bezpieczeństwa. Paweł Bociąga, prezes Symmetry, przewiduje, że w najbliższym czasie duże telekomy zaczną wdrażać systemy EDR (Endpoint Detection & Response), służące do wykrywania i reagowania na zagrożenia dotyczące urządzeń końcowych, oraz platformy SOC (Security Operation Center), usprawniające zarządzanie zdarzeniami związanymi z cyberochroną. Zdaniem Mariusza Kochańskiego UTM-y, a także firewalle nowej generacji coraz częściej będą trafiać na listy zakupów mniejszych ISP rozbudowujących portfolio o usługi specjalizowane.

Zresztą postępująca specjalizacja wydaje się ratunkiem dla małych i średnich ISP. Niestandardowe podejście i nietuzinkowe rozwiązania wykorzystujące niszowe technologie umożliwią im dalsze konkurowanie z globalnymi graczami. Nie bez znaczenia jest fakt, że lokalni operatorzy powiększają swoją bazę abonentów, pokonując często kolejne bariery rozwoju. I tak naprawdę nie mają innego wyjścia niż modernizacja systemów teleinformatycznych.

Grzegorz Bernatek, konsultant z Audytela

Trendy europejskie wskazują, że konsolidacja na rynku usług telekomunikacyjnych jest nieunikniona. Już teraz tendencję tę obserwuje się w Polsce w segmencie średnich i dużych telekomów. Mniejsze firmy są oczywiście przejmowane przez wiodących operatorów, np. Netię, Vectrę czy UPC, ale nie jest to zjawisko masowe. Mali ISP z powodzeniem działają w mniejszych ośrodkach miejskich, ale znane są przypadki skutecznej rywalizacji w dużych miastach, np. na obszarze osiedla. Tego typu firmy rozwijają się zarówno dzięki środkom z funduszy europejskich, pożyczkom w polskich instytucjach finansowych, jak również środkom inwestycyjnym właścicieli – nie ma tu jednego wiodącego modelu. Otrzymujemy wiele sygnałów od ISP, że mają problemy z pozyskiwaniem finansowania na inwestycje. Dlatego dobrym rozwiązaniem przy rozbudowie niektórych systemów operatorskich może być model usługowy, w którym nie są potrzebne duże środki na uruchomienie projektu.