Białe pudełka zamiast znanych logotypów

Coraz częściej w centrach danych zaczynają gościć rozwiązania typu whitebox. Wprawdzie ich dostawcy nie mają na tyle silnej pozycji, aby zdetronizować producentów markowych serwerów czy wyrugować z rynku przełączniki z logo Cisco, ale nie można ich lekceważyć. Tym bardziej że rozwój takich technologii jak SDN (Software Defined Networking) lub NFV (Network Functions Virtualization) zmienia zasady, które od lat obowiązują na rynku sieciowym. Oddzielenie systemu operacyjnego, płaszczyzny sterowania i funkcji sieciowych od sprzętu sprawiło, że pojawili się nowi gracze. W tej grupie znajdują się dostawcy zarówno sprzętu (Quanta, Aton, Delta), jak i oprogramowania (Big Switch, Cumulus Networks, Pica8).

80 proc. globalnego rynku przełączników sieciowych dla klientów korporacyjnych kontroluje Cisco. Do HPE należy 10 proc. Extreme Networks, Juniper Networks czy Arista mają jeszcze mniejsze udziały i nie potrafią zagrozić liderowi. Firmy te próbowały rywalizować z Cisco na polu oprogramowania, ale poległy. Większość konkurentów tego producenta z rezerwą podchodzi do otwartych rozwiązań. Klienci nie dostrzegają różnic i nie ma motywacji do tego, aby coś zmienić – podkreśla Niraj Jain, COO Pica8.

Jednak startupy działające na rynku sieciowym nie poddają się i wciąż starają się przekonać użytkowników, że rozstanie ze sprzętem Cisco może być bezbolesne, a na dodatek przynieść niemałe oszczędności.

Nowe podejście zapewnia większą elastyczność, skalowalność oraz automatyzację procesów przy jednoczesnym obniżeniu kosztów wdrażania i zarządzania aplikacjami w chmurze i środowiskach wirtualnych. Użytkownik nie jest skazany na produkty jednej marki – przekonuje Niraj Jain.

Pica8 działa na rynku od 2009 r. Od tego czasu firma pozyskała ponad tysiąc klientów, w tym takie tuzy jak: Microsoft, Sony, Verizon czy Samsung. Największa instalacja obejmuje licencję na trzy tysiące urządzeń. System operacyjny PicOS bazuje na jądrze Linuxa i jest instalowany na przełącznikach whitebox o przepustowości od 1 Gb/s do 100 Gb/s. Co ciekawe, pod koniec ubiegłego roku na rynek trafiły urządzenia Dell EMC z serii S4100-ON działające pod kontrolą PicOS. Startup z Palo Alto zamierza kontynuować swoją ekspansję.

Naszą ambicją jest zostać takim Androidem w segmencie SDN – zapowiada Niraje Jain.

20 milionów oddziałów

Transmisja danych to nieodzowny element prowadzenia jakiejkolwiek działalności biznesowej. Według Gartnera koszty związane z obsługą ruchu sieciowego stanowią ok. 10 proc. całkowitego budżetu IT. Niemniej przemiany zachodzące w segmencie nowych technologii powodują, że firmy płacą coraz wyższe rachunki za korzystanie z WAN. Liczba i skala problemów z tym związanych wzrasta wraz z rozwojem przedsiębiorstwa i otwieraniem kolejnych oddziałów.
Jeszcze do niedawna optymalnym rozwiązaniem dla użytkowników sieci WAN wydawał się protokół MPLS. Jednak standard opracowany pod koniec lat 90. zawodzi. Technologia stworzona z myślą o dystrybucji tradycyjnego ruchu sieciowego nie radzi sobie z obsługą obciążeń chmurowych. Jej mankamenty szczególnie uwidaczniają się w przypadku firm wielooddziałowych. W tego typu przedsiębiorstwach rosną wydatki na bardziej wydajne łącza, częste aktualizacje oraz dodatkowe zabezpieczenia w postaci firewalli.

Sytuacja jest poważna. Na świecie funkcjonuje około 20 mln oddziałów należących do różnych firm, banków czy instytucji rządowych. Z danych Gartnera wynika, że ponad połowa dużych przedsiębiorstw, które korzystają obecnie z usług chmurowych, zamierza do 2021 r. pozbyć się własnych centrów danych. Jednak większość z nich nie jest na to przygotowana i nie zdaje sobie sprawy z realnych kosztów migracji – tłumaczy Kumar Ramachandran, CEO CloudGenixa.

Część firm wiąże duże nadzieje z chmurą publiczną, jednak zamknięcie własnych centrów danych wcale nie musi iść w parze z ogromnymi oszczędnościami. Chce na tym skorzystać CloudGenix, startup działający od 2013 r., którego sztandarowym produktem jest rozwiązanie Software Defined WAN (SD-WAN), będące alternatywą dla popularnego standardu MPLS. Jego wdrożenie umożliwia usunięcie niepotrzebnego sprzętu sieciowego, zmniejszenie złożoności konfiguracji, a także szybsze rozwiązywanie pojawiających się problemów. Poza tym każdy z oddziałów przedsiębiorstwa może korzystać z usług kilku providerów. AutoCAD, jeden z klientów CloudGenix, zmniejszył koszty użytkowania WAN o 86 proc., a jednocześnie sześciokrotnie zwiększył pojemność sieci.

Gartner spodziewa się, że do końca bieżącego roku ok. 30 proc. firm wdroży technologię SD-WAN w swoich oddziałach (w 2015 r. było ich mniej niż 1 proc.). Warto zaznaczyć, że w 2017 r. Cisco pozyskało Viptela, natomiast w ubiegłym roku Oracle przejął Talari Networks. Oba przejęte startupy to konkurenci CloudGenix.

Wciąż widzimy opór ze strony telekomów, które zarabiają duże pieniądze na sprzedaży MPLS. Niemniej myślę, że w tym przypadku będzie podobnie jak z Data Domain, która dokonała rewolucji w segmencie ochrony danych. Przyszłość należy do SD-WAN – przekonuje Kumar Ramachandran.