Jednak w czasie pandemii nastąpił zwrot o 180 stopni i nagle okazało się, że UC może być przydatnym narzędziem. Jak wynika z danych Contextu, w pierwszym kwartale 2020 r. wartość sprzedaży systemów do komunikacji i współpracy zwiększyła się w Polsce o 258 proc. (rok do roku). Nie był to wyjątkowy wynik, bowiem podobne wzrosty odnotowano też w wielu innych krajach europejskich. Warto dodać, że część dostawców udostępniła użytkownikom, na okres przejściowy, bezpłatny dostęp do swoich narzędzi. Niewykluczone, że tego rodzaju promocje zaowocują w nieodległej przyszłości nowymi kontraktami.

To korzystna opcja zarówno dla klientów, którzy potrzebowali „na wczoraj” narzędzi umożliwiających zmianę sposobu pracy, jak i dla samych producentów. W ten sposób mogą zweryfikować użyteczność swoich produktów i po ich przetestowaniu zainwestować w licencje nie tylko dla zarządu czy dyrektorów, ale również personelu. Oczywiście pod warunkiem, że znajduje to ekonomiczne uzasadnienie – mówi Arkadiusz Rosiak, Enterprise Systems Architect w Innergo Systems.

Na pewno zasadne jest przy tym pytanie czy systemy UC nie okażą się gwiazdą jednego sezonu? Niewykluczone, że za kilka miesięcy, kiedy pandemia przeminie, znów trafią na półkę z napisem „produkt niszowy”. Choć bowiem dystrybutorzy przewidują, że w najbliższych miesiącach utrzyma się wysoki popyt na rozwiązania UC i chmurowe mostki wideokonferencyjne, to wzrosty sprzedaży raczej nie będą aż tak spektakularne, jak w pierwszym kwartale bieżącego roku. Poza tym istnieje duże ryzyko, że recesja opóźni lub zahamuje inwestycje w narzędzia teleinformatyczne.

Ucieczka do chmury

Szansą na usprawnienie komunikacji, bez konieczności ponoszenia wydatków inwestycyjnych, jest model chmurowy – UCaaS. Takie rozwiązanie znajduje się w portfolio wszystkich kluczowych dostawców systemów zunifikowanej komunikacji i usług cloudowych. Opcja chmurowa może być dobrą alternatywą nie tylko ze względu na uniknięcie kosztów związanych z wdrożeniem i zakupem produktu. Wiele organizacji korzysta już z aplikacji chmurowych, takich jak Salesforce, Office 365 czy Gmail. Eksperci przyznają, że skala niezawodności i wydajności modelu SaaS osiągnęły punkt, który zapewnia również obsługę platform komunikacyjnych, takich jak UC.

Uważam, że to będzie dominujący trend nie tylko na dziś, ale również nadchodzące lata. Firmy będą wybierać UCaaS ze względu na możliwość elastycznego doboru systemów oraz konfiguracji adekwatnych do aktualnych potrzeb i sytuacji. Taka tendencja występuje już od dłuższego czasu w Europie Zachodniej – twierdzi Maciej Domaszewski, Business Unit Manager Unified Communication Solutions Department w Ingram Micro.

Zwolennicy rozwiązań bazujących na środowisku chmurowym zwracają uwagę na kwestie dotyczące implementacji, a w dalszej kolejności zarządzania i obsługi platformy UC w środowisku lokalnym. To poważne wyzwanie dla działów IT mniejszych czy nawet średnich firm. Nie mniej trudnym zadaniem jest odpowiednie zabezpieczenie systemów, zwłaszcza, że w ostatnich miesiącach stały się one ulubionym obiektem ataków hakerów. Jednak migracja do chmury nie zawsze stanowi optymalne rozwiązanie.

Część firm bardzo skrupulatnie przelicza TCO i nie można zaprzeczyć, że w dłuższej perspektywie rachunek ten przemawia na korzyść systemów pracujących lokalnie. Poza tym funkcjonalność UCaaS zaspokaja potrzeby szerokiego spektrum odbiorców. Z kolei tradycyjny model pozwala na znacznie większe możliwości dostosowania produktu do indywidualnych wymagań, w tym także integracji z innymi narzędziami – wyjaśnia Arkadiusz Rosiak.