Rynek central abonenckich przeżywa poważny kryzys. Co gorsza, na horyzoncie nie widać symptomów poprawy. Producenci i resellerzy działający w branży telekomunikacyjnej poszukują dodatkowych źródeł rekompensujących spadające przychody ze sprzedaży centralek. Część firm pokłada duże nadzieje w systemach zunifikowanej komunikacji (UC). Według analityków Gartnera sprzedaż tej grupy produktów w najbliższych latach ma rosnąć w tempie 3 proc. rocznie, by w 2021 r. osiągnąć wartość 44,2 mld dol. Dla porównania: w tym samym okresie rynek tradycyjnych rozwiązań PBX oraz usług serwisowych będzie się kurczyć, odpowiednio w tempie 9,5 proc. oraz 1,4 proc.

System zunifikowanej komunikacji jest czymś w rodzaju parasola obejmującego różne narzędzia komunikacji. Użytkownicy w ramach pojedynczej platformy lub aplikacji otrzymują kilka funkcji, takich jak realizacja połączeń głosowych, zestawianie wirtualnych konferencji, przesyłanie wiadomości tekstowych i wymiana plików. Oprogramowanie łączy świat tradycyjnej telefonii z nowoczesnymi narzędziami, spełniając tym samym oczekiwania przedsiębiorstw korzystających z technologicznych nowości. Z punktu widzenia integratorów zaletą systemów zunifikowanej komunikacji jest uniwersalność zastosowań, mogą one bowiem funkcjonować w każdym sektorze gospodarki: usługach, produkcji, branży medycznej bądź placówkach handlowych. Wdrożenie tych rozwiązań pozwala zmniejszyć koszty łączności, poprawić efektywność, a także zwiększyć skuteczność firmowej komunikacji.

Przedsiębiorcy nierzadko stają przed dylematem: rozwijać systemy telefoniczne czy stawiać na media społecznościowe? Zastanawiają się, jak pozyskiwać klientów w czasach, kiedy tak duże znaczenie ma budowanie relacji. Technologie się przenikają, uzupełniają i współistnieją. Dobre biuro sprzedaży powinno sprawnie obsłużyć wszystkie kanały komunikacji, a oprogramowanie klasy CRM zgromadzić i uporządkować informacje – mówi Marcin Tułodziecki, dyrektor pionu central w Platanie.