Nowe straszaki

Powszechnie uważa się, że w 2017 r. jednym z największych sprzymierzeńców producentów NAS-ów był ransomware. Jednak w ostatnich miesiącach coraz mniej mówi się o tym zagrożeniu, co może skłonić działy marketingu dostawców do szukania nowego straszaka…

Uważam, że ransomware nie miał wpływu na poziom sprzedaży serwerów NAS. Ofiarami hakerów padli użytkownicy mający niewielką świadomość na temat zabezpieczeń. Poza tym nie jest żadną tajemnicą, że niektóre ataki wykorzystywały luki w urządzeniach NAS – przekonuje Paweł Premicz.

W 2018 r. rolę ransomware’u w pewnym stopniu przejęło RODO. Dzięki nowej ustawie Polacy zaczęli zwracać uwagę na kwestie związane z udostępnianiem informacji wrażliwych. Dostawcy urządzeń otrzymywali pytania dotyczące możliwości szyfrowania danych czy zaawansowanych metod przydzielania uprawnień i dostępu do poszczególnych plików. W tym roku RODO prawdopodobnie nie zniknie tak zupełnie z pierwszych stron gazet, bo media zapewne zaczną nagłaśniać historie o przedsiębiorcach płacących drakońskie kary za nieprzestrzeganie europejskiego rozporządzenia o ochronie danych. To powinno działać na wyobraźnię właścicieli małych firm.

Innym sposobem na przyciągnięcie klientów może być „straszenie” chmurą. Już od kilku lat przestrzega się użytkowników, że ich dane umieszczone „gdzieś tam” w chmurze publicznej mogą dostać się w niepowołane ręce. Bardziej przekonujący może się okazać argument finansowy.

Klienci, po zachłyśnięciu się chmurą publiczną, zaczynają po jakimś czasie liczyć koszty i w ostatecznym rozliczeniu wychodzi na to, że po kilku latach płacenia subskrypcji mogliby mieć prywatną chmurę, i to dużo bardziej pojemną i bez opłat w kolejnych latach – podkreśla Magdalena O’Dwyer.

Żeby dokonać tego typu kalkulacji dla klienta z segmentu SOHO, wcale nie trzeba być wybitnym analitykiem. Poza tym dostawca serwera NAS ma w ręku dodatkowy argument w postaci rozwiązania hybrydowego. Słowem, warto zrobić wszystko, żeby klient nie uciekł do chmury. I żaden integrator nie stoi w tej walce na przegranej pozycji.