Zdaniem integratora

Piotr Samek, inżynier systemowy, ITwdrożenia.pl

Nasi klienci, do których należą małe i średnie przedsiębiorstwa, nie wykazują zbyt dużego zainteresowania systemami NAS. Większość wybiera klasyczne rozwiązania bazujące na wirtualizacji – serwery, macierze SAN, biblioteki taśmowe lub deduplikatory. Nie można też zapominać o mocno promowanych w ostatnim czasie systemach konwergentnych, będących ciekawą alternatywą dla tradycyjnych rozwiązań. Szacuje się, że na całym świecie w ciągu sekundy przyrasta 50 tys. GB danych. Dlatego uważam, że nie można myśleć o prostym magazynowaniu zasobów, za to warto rozważyć wdrożenie systemu scale out, umożliwiającego składowanie danych o bardzo dużych pojemnościach.

SSD to już nie ekstrawagancja

Pamięci flash zaczynają wygrywać rywalizację z dyskami twardymi. Wciąż jednak istnieją obszary, w których „twardziele” trzymają się bardzo mocno. Jednym z największych bastionów HDD pozostają NAS-y. To zupełnie zrozumiałe – dużo łatwiej uzasadnić inwestycję w system all-flash obsługujący aplikacje biznesowe o znaczeniu krytycznym niż wydatek rzędu setek tysięcy złotych na nośniki SSD w urządzeniu służącym do przechowywania plików. Ale coś, co jeszcze do niedawna uznawane było za ekstrawagancję, powoli staje się zwyczajną praktyką. Pamięci flash od pewnego czasu zaczynają pojawiać się w serwerach NAS. Wprawdzie najczęściej używane są do buforowania, ale klienci biznesowi zaczynają je stosować również jako podstawowe nośniki.

Dyski flash do akceleracji znajdują zastosowanie głównie w systemach NAS klasy enterprise. Jest to opcja obowiązkowa w tego typu rozwiązaniach – architektura wewnętrzna tych systemów potrafi wykorzystać potencjał dysków SSD. Natomiast dyski flash w NAS-ach dla rynku MŚP lub też służących do archiwizacji danych nie do końca znajdują uzasadnienie – tłumaczy Tomasz Spyra.

Specjaliści wyliczają, że dwa lata temu udział pamięci flash w powierzchni dyskowej sprzedawanych NAS-ów był niemal zerowy, obecnie zaś wynosi ok. 5 proc. Natomiast gdy uwzględni się kryterium wartościowe, generują one od 10 do 15 proc. przychodów. Wybór odpowiednich nośników do macierzy wymaga odpowiedniej analizy. Ile zatem powinno być dysków SSD w NAS-ie działającym na potrzeby dużej korporacji? Eksperci twierdzą, że w przypadku standardowych zastosowań w zupełności wystarczy ok. 5 proc. całkowitej powierzchni dyskowej. Nieco większe zapotrzebowanie (o 5–10 proc.) występuje w przypadku środowisk zwirtualizowanych generujących dużo operacji. Wraz z upływem czasu udział pamięci flash powinien sukcesywnie rosnąć, do czego przyczynią się ich spadające ceny oraz konieczność zachowania wysokiej jakości usług świadczonych klientom przez firmy. Przykładem może być wideo na żądanie, gdy kilka tysięcy użytkowników chce w tym samym czasie odbierać strumieniowo ten sam materiał filmowy.