Chmura tak, ale hybrydowa

Amazon, Microsoft i Google zachęcają przedsiębiorców, żeby przenieśli swoje dane do chmury publicznej. Ma być taniej, łatwiej i bezpieczniej – obiecują usługodawcy. Jednak firmy bardzo rzadko decydują się na całkowitą migrację do środowiska chmurowego.

Idea chmury powstała ze względu na chęć ograniczenia kosztów i uproszczenia zarządzania infrastrukturą IT. Niemniej obecnie najbardziej rozpowszechnione są systemy hybrydowe. Zasoby aktywne znajdują się na urządzeniach NAS, a dane nieużywane są archiwizowane w chmurze publicznej – tłumaczy Radosław Piedziuk, z Dell EMC.

Zazwyczaj NAS-y klasy enterprise zawierają rozwiązanie „cloud tiering”, które zapewnia automatyczne przenoszenie danych z urządzania do chmury publicznej zgodnie ze zdefiniowanymi regułami – mogą to być chociażby zasoby nieużywane przez określony przedział czasu. Natomiast wszystkie modele, również przeznaczone dla odbiorców domowych, są przystosowane do współpracy z AWS czy Microsoft Azure. Choć producenci systemów NAS starają się maksymalnie uprościć wymianę danych pomiędzy środowiskiem lokalnym a chmurowym, na rynku pojawiają się startupy, które twierdzą, że mają lepsze pomysły na konsolidację. Produkty Panzura, Elastifile, Weka IO, Igneous Systems czy Qumulo zyskują zwolenników za oceanem, a niektóre z nich zdążyły nawet dotrzeć na Stary Kontynent.

Na czym właściwie polegają wprowadzane przez nich innowacje? Ciekawy przykład stanowi Qumulo, które opracowało skalowalny system pamięci masowej przystosowany do pracy zarówno w lokalnym centrum danych, jak i chmurze publicznej. Architektura tego rozwiązania stwarza nieograniczone możliwości w zakresie magazynowania dowolnych plików. Sztuka dla sztuki? Niekoniecznie. Jednym z klientów startupu jest wytwórnia Dreamworks, której najbardziej popularne filmy zawierają pół miliarda plików. Szefowie Qumulo przyznają, że oprócz przechowywania danych nie mniej ważne jest szybkie dotarcie do potrzebnych informacji. W tym celu wdrożyli mechanizmy zapewniające szybkie wyszukiwanie plików.

Równie interesująca okazuje się koncepcja firmy Igneous Systems. Startup oferuje usługę tworzenia kopii zapasowych z wielu NAS-ów. Usługodawca konsoliduje backup w pojedynczym urządzeniu. Dane przechowywane są w środowisku klienta, natomiast nadzór nad nimi oraz zarządzanie odbywa się za pośrednictwem chmury publicznej. Igneous kieruje usługę do klientów korporacyjnych i sprzedaje ją wyłącznie za pośrednictwem resellerów i integratorów IT. Ciekawostką jest, że założyciele Qumulo oraz Igneous System odgrywali kluczowe role w firmie Isilon, która obecnie należy do Dell EMC.