Zdaniem specjalisty

Paweł Kaczmarzyk, właściciel Kaleron

Przyszłość nośników danych może należeć do rozwiązań magnetorezystywnych, które powstały jeszcze w latach 70. i cały czas są udoskonalane pod kątem zastosowania ich w dyskach. Komórki pamięci magnetorezystywnych są małe, bardzo trwałe i odporne na uszkodzenia mechaniczne. Ponieważ zapewniają czas dostępu liczony w setkach pikosekund, mogą też być stosowane jako pamięć operacyjna czy wręcz cache. Obecnie jedynym minusem takich konstrukcji jest wysoka cena, ale trwają prace nad rozwiązaniem tego problemu.

Mirosław Fryzeł, kierownik działu sprzedaży, Wilk Elektronik

Użytkownicy zdecydują o tym, jak będzie wyglądał dysk przyszłości. Dlatego, szukając odpowiedzi na pytanie o kolejny etap ewolucji tego komponentu, należałoby raczej zrobić analizę zmian społecznych, zmian w sposobie używania sprzętu komputerowego. Świat idzie w stronę mobilności, więc raczej nie będzie tu miejsca na dyski magnetyczne. Kości bazujące na komórkach NAND są stale rozwijane, dopracowywane i jeszcze długie lata mogą być standardowym nośnikiem danych w sprzęcie, który dziś ciągle, choć bardziej symbolicznie, nazywamy dyskiem.

Mariusz Piórkowski, Billing Domain Architect, T-Mobile

W przyszłości znaczenie dysku twardego, jaki znamy od kilkudziesięciu lat, może ulec zmianie. Być może w następnym etapie rozwoju sprzętu komputerowego desktopy czy nawet notebooki przestaną być standardem. Jeśli przyszłość będzie należała do sprzętu ultramobilnego (a na to się zanosi), to pamięci przyszłości będą przede wszystkim bardzo szybkie i energooszczędne, nawet jeśli miałoby się to odbywać kosztem niskiej trwałości i niezawodności, bo w takim przypadku dane, które dziś mamy na dyskach, byłyby przechowywane na serwerach, w szeroko pojętej chmurze.

 

Niedoskonałości NAND – znane czy nie?

W przypadku zastosowań korporacyjnych czy serwerowych niedoskonałości SSD, takie jak upływność czy ograniczona liczba cykli, są bardzo dobrze znane administratorom oraz inżynierom, którzy są odpowiedzialni za odpowiednie wykorzystanie sprzętu. Dla nich pytanie nie brzmi, czy wymieniać SSD, ale kiedy to robić. Okazuje się, że wymiana dysków półprzewodnikowych w trybie prewencyjnym, niezależnie od ich kondycji, jest… opłacalna.

– Dyski SSD są wielokrotnie szybsze od HDD, pobierają znacznie mniej prądu, generują mniej ciepła i hałasu. Korzyści ich stosowania są tak duże, że wymiana sprzętu co kilka lat jest opłacalna ze względu na rachunek ekonomiczny, a do tego SSD są bezkonkurencyjne w porównaniu z HDD pod względem parametrów takich jak transfer i liczba operacji wejścia-wyjścia na sekundę – przekonuje Mariusz Piórkowski, Billing Domain Architect w T-Mobile.