W przypadku zastosowań serwerowych kwestie związane z bezpieczeństwem danych mają priorytet. Wymiana po określonym czasie jest integralnym etapem stosowania SSD. Ponadto systemy pamięci dyskowych w serwerach bazujące na SSD są zabezpieczone pod każdym względem względem (m.in. przez strukturę RAID), więc również ich awarie nie są groźne.

Co innego w przypadku odbiorców indywidualnych – z rozmów z dystrybutorami czy sprzedawcami wynika, że raczej nikt nie dba o to, by użytkownicy mieli pełną świadomość niedogodności bądź potencjalnego zagrożenia związanego z wykorzystywaniem dysków półprzewodnikowych. Z kolei producenci twierdzą, że dokładają starań, by zadbać o bezpieczeństwo.

Wszystkie uszkodzenia, których wczesnym symptomem jest na przykład przyrost błędnych bitów danych, są wykrywane i sygnalizowane za pomocą atrybutów SMART. W naszych produktach stosujemy oprogramowanie monitorujące stan SSD. Przykładem jest Goodram Optimum SDD tool, który informuje użytkownika o wystąpieniu takich błędów, dzięki czemu może on podjąć właściwe działania – podkreśla Mirosław Fryzeł.

Również inni producenci dysponują softwarem monitorującym stan dysku.

W trosce o optymalne używanie nośnika SSD udostępniamy użytkownikom bezpłatną, autorską aplikację SSD Scope. Zawiera ona wiele pomocnych narzędzi, takich jak status SMART, skanowanie diagnostyczne czy wskaźnik kondycji dysku. Program umożliwia również bezpieczne usuwanie i czyszczenie ze zbędnych danych, co zapobiega obniżeniu wydajności (tzw. TRIM). Łatwość korzystania z SSD Scope zachęca do częstego monitorowania stanu dysku. Dzięki temu użytkownik będzie bardziej świadomy nadchodzącej potrzeby jego wymiany – twierdzi Harry Shen.