Milczenie producentów

Jednak rzecz nie tylko w tym, by oferować odpowiednie narzędzia, ale by w sposób systemowy dotrzeć do użytkowników z odpowiednią informacją. Dlaczego producenci nie przykładają należytej wagi do kwestii uświadamiania użytkownikom niedoskonałości układów NAND? Zdaniem szefa Kaleronu czasami ich postawa może wynikać… z niewiedzy.

Podczas rozmów z przedstawicielami producentów można odnieść wrażenie, że sami nie wiedzą dużo. Twierdzą, że problemy nie istnieją i są przekonujący, bo sami wierzą w to, co mówią. Zwłaszcza marketingowcy – jeśli zadać im pytanie, to najczęściej je zapisują i obiecują wrócić z odpowiedzią, ale nie wracają. Ci bardziej świadomi odpowiadają wprost, żeby się raczej nie interesować takimi kwestiami – mówi Paweł Kaczmarzyk.

Być może problem dotyczy też samego przepływu informacji? Inżynierom wyznacza się określone zadanie zaprojektowania układu spełniającego pożądane kryteria. Zwykle kości i kontrolery są projektowane i produkowane w zupełnie różnych firmach, więc specjaliści od technologii raczej nie kontaktują się ze sobą.

Przedstawiciele producentów generalnie nie kwapią się do rozmów na tematy związane z niedoskonałościami SSD. Przy zbieraniu materiałów do niniejszego artykułu, gdy zadawaliśmy bardzo konkretne pytania, spotykaliśmy się z różnymi reakcjami. Przedstawiciel jednej z bardzo dobrze znanych w Polsce marek odpowiedział, że w krajowym zespole nie ma osoby, która byłaby w stanie wyczerpująco omówić te zagadnienia. Nie powiodła się też próba zasugerowania rozwiązania, czyli skierowania pytań do centrali, gdyż tam na pewno jest ktoś kompetentny. Odpowiedź brzmiała: „oczywiście tak, ale pytania trzeba by przetłumaczyć, potem przetłumaczyć odpowiedzi, uzyskać ich autoryzację, co byłoby problematyczne, a na pewno długotrwałe, bo trzeba być pewnym, że i pytania, i odpowiedzi zostały dobrze zrozumiane i zinterpretowane, tak przez interlokutora, jak przez tłumaczy”.

Z kolei inny, również bardzo dobrze znany producent nie mógł ustosunkować się do poruszanych kwestii ze względu na wąskie kompetencje fachowców – trzeba by ich zebrać kilku w celu udzielenia pełnych odpowiedzi. Potem potrzeba kogoś, kto zbierze materiał w całość i autoryzuje, natomiast w okresie restrukturyzacji firmy i zmian organizacyjnych to nie jest możliwe… Następny producent powiedział wprost, że zgadza się w sprawie problemów związanych z układami najnowszych generacji, ale nie chce się pod tym podpisać, bo istnieje prawdopodobieństwo, że rynek odebrałby jego opinię jako kłopoty tej właśnie marki, a nie ogólnie rozwiązań NAND.

Jedynie Wilk Elektronik zdecydował się wziąć udział w naszej rozmowie i przedstawił dwie główne przyczyny awarii SSD. Pierwszą stanowią błędy oprogramowania, drugą zaś uszkodzenia flash. Jak zaznaczają przedstawiciele producenta, niezawodność dysków SSD jest bardzo wysoka – w przypadku produktów dobrej jakości nie przekracza ona 1 proc., natomiast w przypadku produktów niskiej jakości jest wielokrotnie większa. Opinię taką potwierdzają producenci komputerów.

Awaryjność SSD wynosi od niespełna jednego do ponad trzech procent i zwykle zależy od marki. Wprawdzie różnica w cenie pomiędzy urządzeniami od sprawdzonych dostawców, którzy dysponują odpowiednim zapleczem technicznym i innymi zwykle nie przekracza 20 zł, ale w przypadku tanich komputerów będących przedmiotem przetargu zastosowanie  kilku tańszych komponentów może oznaczać zmniejszenie ceny decydujące o wyborze sprzętu – mówi Tadeusz Kurek, prezes NTT System.