Wyzwań nie brakuje

Wygenerowanie wartości biznesowej na podstawie danych brzegowych wymaga umiejętności ich wykorzystywania, analizy i uzyskiwania wglądu bez względu na to, gdzie się znajdują. Ma to się przy tym odbywać szybko, ekonomicznie i bezpiecznie. Możliwość agregowania, analizowania i selekcjonowania danych w ramach edge computingu pomaga firmie szybciej się rozwijać, podejmować lepsze decyzje i – ostatecznie – zdobywać więcej klientów. Kluczem jest spójne podejście do wdrażania aplikacji działających na bazie zdalnej infrastruktury i konsekwentne zarządzanie danymi w całym obszarze ich powstawania.
Stanisław Mielnicki, Server Engineer w Dell Technologies, zwraca uwagę, że liderzy technologiczni starający się za pomocą edge computingu uzyskać przewagę rynkową, muszą dobrze wiedzieć, w jakim kierunku podążają. W realizacji założonych celów firmy napotykają bowiem na wiele ograniczeń, które mają wpływ na to, jakie rozwiązanie informatyczne okaże się w danym przypadku najbardziej odpowiednie.

Wyzwania, jakie infrastrukturze stawia edge computing, dotyczą kilku obszarów. Po pierwsze komunikacji, w kontekście faktu, że ze względu na lokalizację, takie parametry, jak przepustowość i jakość połączeń w sieci są ograniczone. Kolejna kwestia dotyczy środowiska, a więc miejsc wdrażania, które są otwarte, a tym samym podatne na działanie żywiołów, zagrożone pyłem i tym podobnymi szkodliwymi czynnikami. Ważną kwestią jest ponadto umiejscowienie sprzętu, który musi działać w ograniczonej przestrzeni, jak też jego moc, ze względu na nieoptymalne warunki dla zasilania i chłodzenia. Niełatwe jest zarządzanie takim projektem, gdyż wdrożenia są przeprowadzane z dala od wykwalifikowanego personelu IT. Wreszcie pozostaje sprawa bezpieczeństwa, która jest kłopotliwa, jako że dział IT musi kontrolować i monitorować bezpieczeństwo poza centrum danych.

Dostawcy realizujący ideę edge computingu starają się, by klienci byli w stanie pokonać te ograniczenia, korzystając z produktów zaprojektowanych specjalnie z myślą o krawędzi – mówi przedstawiciel Dell Technologies.

Wybrane korzyści z edge computingu

Małe opóźnienia

Ze swej natury infrastruktura edge znajduje się dużo bliżej urządzenia IoT niż szkielet sieci czy chmura. Oznacza to znacznie krótszą drogę danych w obie strony i wykorzystanie lokalnej mocy przetwarzania, dzięki czemu mogą być obsługiwane procesy wrażliwe na opóźnienia.

Wydajniejsze zarządzanie danymi

Przetwarzanie danych na brzegu ułatwia zarządzanie jakością danych – wydajniejsze staje się ich filtrowanie i ustalanie priorytetów. W rezultacie te dane, które muszą być przekazane do chmury w celu ich dalszego przetwarzania i analizy, są już oczyszczone.

Dostęp do analityki i sztucznej inteligencji

Można łączyć moc obliczeniową i zdolność do gromadzenia danych na brzegu sieci
w celu wdrażania analityki i elementów sztucznej inteligencji. Chodzi o te zastosowania, które wymagają bardzo krótkich czasów reakcji i przetwarzania danych w czasie rzeczywistym, więc przesyłanie ich do scentralizowanych systemów byłoby niemożliwe.

Skalowalność

Ponieważ model zakłada zdecentralizowane przetwarzanie, to mniejsze jest obciążenie sieci. Dlatego skalowanie wdrożeń IoT powinno mieć mniejszy na nią wpływ, szczególnie jeśli aplikacje i warstwa sterowania są umieszczone na brzegu razem z danymi.

Odporność na awarie

Edge computing zapewnia więcej dróg komunikacji niż model scentralizowany. Rozproszenie sprawia, że wzrasta odporność na awarie w przesyłaniu danych. Jeśli w jednym miejscu nastąpi awaria, wciąż istnieją inne zasoby, które zapewniają ciągłą pracę.

Dłuższy czas pracy urządzeń IoT na bateriach

Jeśli z powodu mniejszych opóźnień zmniejsza się wykorzystanie kanałów komunikacji, to zasilane bateriami urządzenia IoT będą w stanie dłużej pracować bez ich wymiany lub ponownego ładowania.