Producent systematycznie rozwija ofertę w dziedzinie druku przez wprowadzanie nowoczesnych rozwiązań z funkcjami dostosowanymi do potrzeb współczesnych klientów – zarówno biznesowych, jak i zwykłych konsumentów. Jednak to właśnie biznes (a dokładnie firmy należące do segmentu midmarket) ma być obecnie dla HP Inc. i jego partnerów głównym odbiorcą.

Średnie przedsiębiorstwa szukają rozwiązań wydajnych, niezawodnych pod względem jakości wydruków, a także bezpiecznych dla firmowej infrastruktury. Właśnie dlatego decydują się na urządzenia amerykańskiej marki. Niestety, obecnie HP Inc., jak również partnerzy producenta muszą systematycznie kształtować świadomość klientów biznesowych odnośnie do używania oryginalnych materiałów eksploatacyjnych. Z punktu widzenia resellerów markowe tusze i tonery to po prostu wyższe marże.

 

Zamienniki: hazardowa gra

Co musi wiedzieć klient końcowy? Że oryginalne tonery HP Inc. z technologią ochrony patentów są zaprojektowane do pracy jako integralna część urządzeń drukujących producenta. Tylko wtedy, gdy się je stosuje, można w pełni wykorzystać funkcjonalność i jakość tych maszyn. W przeciwieństwie do tzw. eksploatacji zamiennej, zawsze zapewniają wysoką jakość wydruków, nie generują dodatkowych kosztów związanych z awariami, spełniają standardy środowiskowe. Są więc bezpieczne w wielu aspektach. Owszem, nieoryginalne materiały eksploatacyjne kuszą niższą ceną, ale w dłuższej perspektywie ostatecznie mogą podnosić koszty druku w przedsiębiorstwie. Ich wybór może mieć większe konsekwencje dla firmy, niż spodziewa się klient. Jakie? 36 proc. mniej wydruków, które nadają się do użytku; o 20 proc. wyższe ogólne koszty z powodu konieczności sporządzania kolejnych wydruków czy naprawy urządzeń; trzy razy więcej wezwań serwisowych. Niepokojących danych dostarcza też badanie SpencerLab Monochrome Reliability z 2016 r. Podczas tego badania 46 proc. nieoryginalnych kartridżów (zaliczających się do tzw. klonów) uległo awarii podczas użytkowania, a nawet już w momencie wyjęcia z opakowania.