Oswojona analityka danych, obawy przed AI

Badanie Siemensa umożliwia zorientowanie się, które technologie charakterystyczne dla Przemysłu 4.0 są najczęściej, a które najrzadziej stosowane przez małe i średnie firmy produkcyjne. Przedstawiciele MŚP wskazywali w pierwszym rzędzie na automatyzację linii produkcyjnych. Stosuje ją 52 proc. zapytanych firm. Zaraz po tym wymieniano analitykę danych. Największy odsetek respondentów wskazał ją też jako technologię łatwą w implementacji. Na trzecim miejscu natomiast uplasowało się oprogramowanie przyczyniające się do obniżania kosztów prototypowania i wprowadzania nowych produktów. Wspomniało o nim 32 proc. przedstawicieli badanych firm, a 31 proc. uznało je za łatwe do wdrożenia. Większość tych technologii jest stosowana w średnich przedsiębiorstwach przemysłowych. Firmy małe i mikro natomiast łaskawym okiem patrzą na druk 3D. Stosuje go 23 proc. zapytanych ich przedstawicieli. To zresztą jedna z technologii, które nie budzą obaw MŚP związanych z procesami wdrożeniowymi.

Jedynie 5 proc. przedsiębiorstw wykorzystuje rozwiązania bazujące na sztucznej inteligencji. Co zresztą nie powinno dziwić, zważywszy, że wielu producentów dopiero prowadzi prace nad tą technologią. Jednocześnie największy odsetek respondentów czuje obawy przed implementacją i wykorzystaniem AI w działalności przedsiębiorstwa. Niski odsetek wskazań dotyczy także zastosowania rozwiązań Big Data (choć generalnie firmy gromadzą dane, nawet jeśli ich nie wykorzystują) i cloud computingu.

AI? Integrator podejmuje wyzwanie

Wygląda jednak na to, że firmy produkcyjne nie uciekną od sztucznej inteligencji, mimo że budzi ona spore obawy. Jak podkreśla Piotr Rojek, prezes zarządu DSR, integratora IT specjalizującego się w obsłudze firm przemysłowych, rośnie ilość danych zbieranych przez przedsiębiorstwa produkcyjne i z czasem trudno będzie korzystać z nich, posługując się wyłącznie narzędziami analitycznymi. Tam, gdzie analiza danych wykracza poza możliwości człowieka – ze względu na ich ogromną ilość i zbyt różnorodną strukturę – otwiera się pole dla sztucznej inteligencji. To właśnie AI ma się przyczynić w kolejnych latach do rozwoju przemysłu. Na poparcie tej tezy DSR przywołuje dane raportu Deloitte i Singularity University. Według Deloitte rynek sztucznej inteligencji będzie rósł w tempie 55,1 proc. rocznie. W 2021 r. ma osiągnąć wartość 72 mld dol.

DSR wspólnie z Alphamoon.ai (wrocławską firmą dostarczającą rozwiązania oparte na AI), mając na względzie obiecującą przyszłość sztucznej inteligencji, współtworzą projekt AI 4Factory. Biorąc pod uwagę to, że w Polsce AI zadziała na przedsiębiorstwa przemysłowe z opóźnieniem (w porównaniu z Zachodem), w projekcie na razie zakłada się pogłębione audyty w firmach produkcyjnych.

Analizujemy dostępne dane i badamy, czy sztuczna inteligencja może rzeczywiście stanowić dla klienta wartość dodaną. Sprawdzamy możliwość integracji z istniejącymi systemami. Dopiero wtedy możemy zaproponować konkretne rozwiązanie, którego implementacja przyniesie wymierne korzyści – mówi Michał Staśkiewicz, prezes zarządu Alphamoon.ai.

Podkreśla przy tym, że podstawą dla algorytmów sztucznej inteligencji są dane wysokiej jakości. Inaczej nie uzyska się dobrych podpowiedzi. AI, jeśli jest „porządnie nakarmione”, zawsze odpłaca się wartościowymi spostrzeżeniami.