Odtwarzanie danych – potrzeby będą rosły

Przemysł 4.0 oznacza ni mniej, ni więcej, tylko uzależnienie zakładów produkcyjnych od technologii cyfrowych. To dobra wiadomość dla przedstawicieli branży IT – zarówno wewnętrznych działów fabryk, jak też dostawców rozwiązań i usług. Trudno jednak nie zauważyć, że czwarta rewolucja przemysłowa obarcza ich ogromną odpowiedzialnością.

Jak zauważa Andrzej Niziołek, starszy menedżer regionalny Veeam Software, każdy przestój środowiska informatycznego może mieć katastrofalne skutki dla firm produkcyjnych, w których nieprzerwany dostęp do sprzętu, aplikacji, danych i procesów jest po prostu niezbędny. Awarie w dowolnym momencie procesu mogą spowodować zamieszanie na kolejnych etapach, a straty finansowe mogą być spore – dotyczyć bieżących, jak i przyszłych zysków. Zdaniem specjalisty potrzeby firm związane z odtwarzaniem danych, i tak już duże, będą ciągle rosnąć. Już samo zwiększenie ilości danych oznacza potencjalne problemy — od określenia miejsca i sposobu ich przechowywania po zapewnienie im właściwej ochrony i możliwości szybkiego odtworzenia w przypadku awarii.

Od Embedded Intelligence do cyfrowych platform

Według Jarosława Smulskiego, senior research managera w IDC, czwarta rewolucja przemysłowa zburzy mur, który obecnie oddziela w zakładach produkcyjnych świat informatyki, automatyki i produkcji. Wydaje się, że zmiana ta przyniesie ze sobą nowe wyzwania nie tylko dla pracowników danego zakładu, ale też dla integratorów IT, którzy w erę Industry 4.0 będą chcieli swoich klientów wprowadzić. Projekty wdrożeniowe będą bowiem dotyczyć wszystkich trzech obszarów.

Docelowo współpraca IT z OT ma doprowadzić do utworzenia w danym zakładzie produkcyjnym systemu Embedded Intelligence, otwartego na zbieranie i wymianę danych przy wykorzystaniu wszystkich technologii charakterystycznych dla Przemysłu 4.0. Przy czym chodzi o zbieranie i wymianę w sposób bezpieczny, dlatego projekty związane z Embedded Intelligence będą musiały iść w parze z budową systemów Next Generation Security. I chociaż efektywne i bezpieczne systemy EI to ogromny sukces sam w sobie, nie oznacza on jeszcze szczęśliwego końca rozwoju przedsiębiorstw przemysłowych. Rozwiązania EI to etap pośredni w dążeniu do budowy cyfrowych platform, łączących dostawców producenta, jego klientów, a nawet użytkowników końcowych.

Zdaniem IDC przykłady działania takich platform pojawią się na świecie już w 2020 r. Do tego czasu ma je wdrożyć aż 60 proc. największych firm. Umożliwi im to obudowanie wytwarzanych produktów usługami, które z kolei będą generować coraz większy odsetek ich przychodów.

Polska a czwarta rewolucja przemysłowa

  • Cyfryzacja gospodarki i społeczeństwa:

Polska zajmuje 23 miejsce w rankingu cyfryzacji krajów Unii Europejskiej (wskaźnik cyfryzacji gospodarki i społeczeństwa DESI, 2017).

  • Zmiany wskaźnika cyfryzacji na przestrzeni lat:

tempo wzrostu poziomu cyfryzacji w Polsce jest bardzo zbliżone do tempa wzrostu w państwach UE.

  • Aby kraj był gotowy na Przemysł 4.0, przedsiębiorstwa muszą:

budować cyfrową infrastrukturę wewnętrzną; rozumieć, że cały cykl życia produktu będzie cyfrowy; dostosować do tego swoje modele biznesowe (PaaS).

Źródło: Eurostat/Ministerstwo Rozwoju